Wpis z mikrobloga

Jestem skrajnie pragmatycznym człowiekiem. Czyli np. jeśli coś działa, i jakoś wygląda, nawet jeśli jest stare, to po co wymieniać. Czyli np. mam telewizor z 2017 roku, odkurzacz kilkunastoletni, auto 23-letnie, komputer 8-letni itd., itd. Nie robię czegoś, tylko dla samego faktu robienia, wszystko musi mieć cel, jakieś zastosowanie, sens, bym to robił. Pieniądze tak samo, po co wydawać na jakichś pierdół, skoro jest on tylko niepotrzebną zachcianką. W pracy też, robić wedle określonych schematów i tyle, nic więcej. Dziwny człowiek jestem.
#przegryw
  • 4
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: normalny, dzięki temu nie #!$%@? się w kredyty i głupi konsumpcjonizm który tak krytykuje #!$%@? lewica jednocześnie zaraz nie będziesz mógł wjeżdżać do dużych miast samochodem starszym niż 10 lat bo nie jest eko tak jak sportowe auto z silnikiem V8
  • Odpowiedz
@robertx: Też pragmatycznie, nie dla siebie, tylko przez wzgląd na osoby z rodziny, którym nie chcę sprawić ciosu potężnego cierpienia, odchodząc. Tylko to mnie tu trzyma, obietnica, nic więcej.
  • Odpowiedz