Wpis z mikrobloga

Słucham rozmowy Kurczaka z Lachowskim, i po raz kolejny uświadamiam sobie, jakim Wolski jest beznadziejnym analitykiem... a nawet w roli propagandysty wypada bladziutko.

Otóż po raz kolejny słyszę, że Rosjanie teraz nie są gotowi do ofensywy, bo coś tam coś tam... ale mogą zdolności ofensywne (tzn. do dużych działań wiadomo) uzyskać na jesień / wiosnę 2025 r.

Kurczak kompletnie ignoruje zdolności defensywne Ukraińców. Może być tak, że we wakacje korzystne dla Rosjan będzie zaatakowanie teraz, mimo oczywistych słabości / niedociągnięć / braków niż na (jak to kurczak prognozuje) jesień / wiosnę, ze względu na słabość Ukraińców.

No ale najbardziej bawi mnie to jego fachowe oko :D Otóż zdaniem kurczaka Rosjanie teraz są słabi haha i niegotowi... ale w 2023 r. na wiosnę / lato Ukraińcy BYLI GOTOWI XD I wszyscy pamiętamy... TSUNAMI NA ZAPAROŻU XD

#ukraina
  • 4
  • Odpowiedz
  • 0
Albo jeszcze ten motyw:

Kurczak jednym tchem mówi, że wojna zakończy się przy stole... politycy zdecydują, będzie pokój... bo zawsze tak jest, że to blablabla (wszyscy to znamy).

Kontynuuje, że...

Noo Ukraińcy muszą poczekać jeszcze te półtora roku... poświęcenie 200 tys. żołnierzy (zabici + ranni), zniszczone miasta, infrastruktura krytyczna... i na końcu i tak nie odzyskają tego korytarza z Rosji na Krym... nie odzyskają Donbasu i Ługańska... xD

Czyli... czyli za półtora
  • Odpowiedz
Czyli... czyli za półtora roku... według analityka Kurczaka... będzie linia frontu wyglądała dokładnie tak samo (lub prawie tak samo) jak teraz...


@Thorrand: no bo zapewne tak będzie xd
  • Odpowiedz