Wpis z mikrobloga

#gielda

Pytanie odnośnie dyskusji w moim poniższym wpisie.

Czy w trakcie ostatniej 1,5 rocznej hossy, lub w poprzednich hossach, realizujesz zyski na zyskownych pozycjach? Niekoniecznie całościowo, tylko np. sprzedając część pozycji pakietami na lokalnych górkach, aby wyprowadzić włożony w pozycje kapitał, czy jesteś "twardym trzymaczem" i nic nie sprzedajesz, wierząc, że rynek nadal będzie szedł w górę

Czy w trakcie hossy realizujesz zyski?

  • Realizuje zyski w trakcie hossy 32.9% (26)
  • Nie realizuje zysków w trakcie hossy 67.1% (53)

Oddanych głosów: 79

  • 18
  • Odpowiedz
@maniek74: Osobiscie na gieldzie nie mam az tak zyskownych pozycji, bym myslal o realizowaniu zyskow. Moze dlatego, ze gielde traktuje jako miejsce ochrony kapitalu i inwestuje bardzo bezpiecznie, dywidendowo + opcje na bezpiecznych assetach. Natomiast jesli chodzi o krypto, mam tendencje do przeholdowania. Przeholdowalem juz 2 hossy, latwiej bylo mi kupowac w dolkach usredniajac w dol, niz sprzedawac na szczytach. Jakos u mnie chciwosc jest mocniejsza niz strach. Teraz powiedzialem
  • Odpowiedz
@maniek74: nie rozumiem idei realizowania zysków na górce. Wg mnie powinno się mieć jasno okresloną strategię wyjścia już na samym początku inwestycji.
Poza tym co robicie z zyskaną gotówką? Kupujecie jakieś dobra materialne czy trzymacie czekając aż będzie znowu "tanio"?
  • Odpowiedz
  • 0
@sqrvol ja często staram się wyprowadzić z inwestycji początkowy kapitał, jeśli spółka jest w mocnym trendzie wzrostowym, a co robie z gotówka to bardzo różnie
  • Odpowiedz
@maniek74: Póki co, mając moje nieco ponad roczne doświadczenie, to zależy od portfela. Na IKE/IKZE zamierzam raczej trzymać i dopłacać. Na normalnym koncie to jednak po pewnym czasie sprzedaję.
  • Odpowiedz
Uważam że jeśli pozwala się na zjazd przekraczający 15% to popełnia się błąd. Oczywiśćie polowania na kółeczka po 5% jest bez sensu, ale obsuwa po kilkanście-kilkadziesiąt % to typowy papierowy milioner ktory po obsuwie liczy na cud. Na tagu kojarze już kilku papierzaków milionerów i spodziewam sie jaki bedą mieli koniec, to są te same osoby co zostały w longach pod koniec 2021, a teraz zapakowane są w xtb. Innym przypadkiem papierzaka
  • Odpowiedz
  • 4
@kot__morderca na XTB zrzuciłem ostatni pakiet jakoś po 72 zł i na ta chwile resztę trzymam. Z uwzględnieniem dywidendy która wpadnie na dniach, początkowy kapitał będę miał już wyprowadzony z tej inwestycji, a takie pozycje trzymam już ze spokojna głowa z podejściem, ze nawet jak spółka zbankrutuje, to nic na tym nie stracę, choć wiadomo, ze strata papierowego zysku tez by trochę siadła na głowę. Jakbym potrzebował ściągnąć jakiś kapitał z
  • Odpowiedz
anuje. Jeśli w spółce zacznie sie coś sypać w fundamentach, to


@maniek74: zanim rynek skuma temat, papier będzie się sypał, a większość zwykłych graczy uzna, że to okazja do kupna. Gdy papier psuje sie fundamentalnie, to nie trąbi wszem i wobec, bo zarząd i PR mogą wdrażać działania maskujące klopoty. Plankton ma info ostatni, poziomy cenowe nie muszą byc wtedy bliskie szczytom.
  • Odpowiedz
  • 0
@DJ007 ale ja jestem w pełni świadomy, ze jak fundamenty zaczną się sypać, to nie uda mi się ewakuować ze strata 10 czy 20% od obecnej ceny, tylko będzie ona większa, ale akceptuje to ryzyko, ofc jest to moje indywidualne podejście i nie polecam nikomu rozgrywać tego papieru w ten sposób
  • Odpowiedz
tylko będzie ona większa i akceptuje to ryzyko


@maniek74: Akceptacja ryzyka to jedno, brak jasności czy w trakcie kłopotu skusimy sie na mocniejsze kupno, to drugie.
Ja pamiętam, ze jak jebło w 2007, to najpierw papiery wywalali ludzie ktorzy kupili wysoko, później tacy, którzy mieli wiekszy bufor papierowego zysku, na końcu sypali najbardziej zarobieni na papierze i ludki dokupujące na zwałach. Duży profit bardziej usypia, bo wcześniej pozwalał przetrwać mocne
  • Odpowiedz
  • 0
@DJ007 dla mnie kłopotem będzie tylko pogorszenie fundamentów spółki, które może wpłynąć na wypłatę dywidendy. Jeśli spółka bezie spadać tylko z powodu sentymenty na rynku, bo np. hossa AI się z jakiegoś powodu posypie i będziemy mieć krach i duże spadki na szerokim rynku, to ja ta pozycje będę trzymał nawet przy -70 /80% od obecnej ceny, czy do ilu by tam nie jebło. Jeśli nadal zyski i baza klientów będzie
  • Odpowiedz
to ja ta pozycje będę trzymał nawet przy -70 /80% od obecnej ceny, czy do ilu by tam nie jebło. Jeśli nadal zyski i baza klientów będzie rosła a oni będą dawać ~8% dywidendy to, turbulencje na papierze są dla mnie do zaakceptowania


@maniek74: Przeczytaj to jeszcze raz.
Bo ja te zdanie odczytuję w taki sposób:
W prostym myśleniu zakładasz, że turbulencje rynkowe spychające cenę o -70/80% nie robią wrażenia
  • Odpowiedz
  • 0
@DJ007 dopuszczam, po prostu inaczej będę podchodził do spadku na spółce z powodu sentymentu rynkowego a, inaczej z powodu pogorszenia fundamentów spółki, czy dla całego sektora gdy np. wprowadza bana na CFD.
  • Odpowiedz
  • 0
@DJ007 w najczarniejszym scenariuszu, wiadomo, ze mogą się te dwa czynniki skumulować, przyjdzie długa bessa z USA która uwali kurs a później zaczną się sypać fundamenty, na taki scenariusz daje 5% i będzie to moja wtopa.

To jest mój pomysł na trzymanie akurat tej pozycji, na której realizowałem już zyski po 100-300% i brałem ładne dywidendy. Jak rozgrywam coś bardziej spekulacyjnie, to tez używam często sztywnych SL i TP, tak jak
  • Odpowiedz