Wpis z mikrobloga

Odkąd wprowadziłem brutalną zasadę ZIOBRO zbędnego hamowania to jazda w trasie i po mieście stała się mega przyjemnością i kabaretem. Jak jadę to właściwie tylko wciskam gaz, i odpuszczam, no chyba że ktoś mi wymusi lekko, lub nagle zacznie hamować bo mu się przypomniało skręcić to wtedy chirurgicznym wciśnięciem hamulca musnę

Nie ma dnia żeby mnie ktoś nie rozbawił swym:

-szarpaniem GAZ HAMULEC GAZ HAMULEC HAMULEC GAZ
-zmiana pasa kilka razy na kilometr
-bujaniem na światłach pod górkę (sprzęgło lubi to( ͡° ͜ʖ ͡°))
-trzymaniem się blisko kogoś w konwoju +5 samochodow i ciągłe korygowanie prędkości tak jak ten z przodu zagra xdddd a że często to się okazuje jakaś babcia lub dziadek wystraszona jazdą to ci z tyłu jeszcze bardziej ja stresują tak blisko jadąc
-ruszaniem na światłach zanim ten z przodu ruszy przez co hamują z powrotem do zera xddd
-hamowaniem na lekkich łukach gdzie jest ograniczenie 50mph a bez problemu dało by się ten łuk przejechać jadąc nawet nieprzepisowo 80mph i gazujac w trakcie łuku xddd,

Ohooo Jak widzę takiego nerwusa lub kolumnę nerwusów to se zwiększam dystans od nich X2 i dojeżdżam na światłach jak kierownik, na jedno wciśnięcie hamulca.
Mam ogromną mega bekę z tych kompletnie zbędnych ruchów, działań.

Nawet nie chcę myśleć ile ton ryżu, kaszy, makaronu, salcesonu, ropy, benzyny, klocków, sprzęgieł się codziennie marnuje na ten kabaret.

#uk #smieszne #przemyslenia #anglia #oswiadczenie. #takaprawda #takasytuacja #zalesie #samochody #motoryzacja #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #prawojazdy #oszczedzanie #oszczednosci #cebuladeals #bekaztransa #motocykle
  • 18
  • Odpowiedz
  • 1
i komu te klocki, sprzęgła oszczędzasz? To są elementy eksploatacyjne. Jak im tak wygodnie albo tak lubią to wyjebongo. Oni płacą.


@Bodzias1844: ale ja nikomu nie bronię, ba nawet pochwalam, dzięki nim mam bekę każdego dnia jak wracam z pracy,
Rubta tak dalej
  • Odpowiedz
  • 2
Nie żebym go bronił ale zrozumiałem wszystko co autor ma myśli choć tira tylko na ulicy widziałem ( )


@Vito_Scaletta: ja piszę z perspektywy jak jadę osobowym,

Jak jadę tirem w pracy to domyślnie i tak jestem najwolniejszy, i muszę trzymać dużo większy odstęp, więc siłą rzeczy wtedy nawet nie zwracam uwagi na większość rozśmieszaczy które wymieniłem
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: Taka jazda na wyjebce jest najlepsza - jedziesz sobie gładziutko, jeszcze jak masz spory silnik z automatem gdzie tylko delikatnie muskasz gaz i dobijając może do 2000 obrotów przyspieszasz do 50 to już w ogóle top tier - tylko jakiś Timecop1984 albo The Midnight wrzucić na radio i zachód słońca w oddali.
Eh, muszę wrócić do starego dobrego hydrokinetyka z dużym silnikiem, bo aż mnie rozjuszyło obecne 1.4 w
  • Odpowiedz
  • 0
@Rachey: właśnie o to mi.chodzi, dizelek 2.0 klekocze w automacie jazda to przyjemność,

Juz mi kilka osób na światłach zwróciło uwagę że chyba mi stop nie działa, przerywa xddd
A ja po prostu nie hamuje hahahaha, a z górki to tylko na manuał przerzucam żeby się zbyt mocno nie rozpędzał.
  • Odpowiedz
Eh, muszę wrócić do starego dobrego hydrokinetyka z dużym silnikiem, bo aż mnie rozjuszyło obecne 1.4 w manualu po tym wpisie


@Rachey: ja notorycznie uprawiam crusing odkąd kupiłem 2.0 TDI DSG 170km. A ile narwancow próbuje mnie pospieszać, podjeżdża i się oddala itd. Beka z typów
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: żeby jechać se tirem za cymbalem który jedzie "na nodze" i wachluje prędkością, trzeba wbić prędkośc o kilka oczek niższą, niż ta która musisz jechać. Ja rozumiem że ktoś ma dużo czasu i akceptuje jazdę 75 na 90, ale większość kierowców w cale nie ma ochoty #!$%@?ć w bęben pod czyjąś batute
  • Odpowiedz
  • 0
@wwkbt: ale ja jadę tak jak wszyscy tylko po kilku sekundach widzę jak jadą i jadę tym samym rytmem ale z buforem odległości i wtedy może se szarpać prędkością a ja i tak będę mniej więcej równo za nim,
15km/h mniej to już duża różnica
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: a ostatnio nie pisales ze w korku czekasz jak ci sie zrobi odstep na co najmniej 2 samochody wtedy dopiero ruszasz?
Znajdzie sie takich kilku i to wlasnie wy tworzycie ten korek. Ale mnie wnerwia jak ktos tak jezdzi. Czesto widze ze po swiatlach nie ma korka, zapala sie zielone swiatlo, wiekszosc normalnie rusza. Ale znajdzie sie jeden z drugim i zrobia tak ze przejada max 3 samochody.

No
  • Odpowiedz
  • 1
@adamsowaanon

-ruszaniem na światłach zanim ten z przodu ruszy przez co hamują z powrotem do zera xddd


Szkoda, ze ludzie nie ruszaja jednoczesnie spod swiatel. Ruch bylby plynniejszy bo wiecej aut moglo by przejechac na zielonym.
  • Odpowiedz
  • 0
Szkoda, ze ludzie nie ruszaja jednoczesnie spod swiatel. Ruch bylby plynniejszy bo wiecej aut moglo by przejechac na zielonym.


@Reshi: W jaki sposob chcesz ruszyc jednoczesnie?? Skoro odstepy praktycznie znikaja przy zatrzymaniu na swiatlach,
Musialbys jechac z 1 metrowym odstepem 60km na godzine? Pomysl troche.
Wszyscy mogli by ruszyc jednoczesnie jesli kazdy by zachowal odstep zatrzymujac sie taki jak mial podczas jazdy co jest absurdem
  • Odpowiedz