Wpis z mikrobloga

Przepisy dot. Zachowań rowerów.
Przykłady i pytania o prawdziwość przekonań:
1. Ścieżka rowerowa przy jezdni oddzielona od nią pasem zieleni. Prosta. W pewnym miejscu jest przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym. Rowery stoją, czekając na zielone. Jeśli jadę prosto (nie skręcam przez przejazd) a czekających rowerzystów jest więcej niz szerokość przejazdu to reszta powinna umożliwić mi przejazd na wprost. Nawet jeśli będą stali na chodniku.
2. Łączenie się ścieżek rowerowych. Tutaj konkretny przykład. Pinezka
https://maps.google.com/?q=51.093259,17.019740&entry=gps.
Zdjęcia poniżej. Są to ścieżki rowerowe. Ktoś ma pierwszeństwo? Prawa strona czy ścieżka przy głównej ulicy ma pierwszeństwo. Jadąc od strony ul. Wielkiej nie mozna się zorientować czy na pewno poprzeczna ulica jest główną.
Legenda: zielony - ścieżki rowerowe.
Niebieski - chodniki
Czerwony - skrzyżowanie ścieżek rowerowych.
#wroclaw #przepisydrogowe #rower #rowerowywroclaw #pytaniedoeksperta #kodeksdrogowy
LaHamTen - Przepisy dot. Zachowań rowerów. 
Przykłady i pytania o prawdziwość przekon...

źródło: IMG_20240607_135201

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
@LaHamTen: 2. Ja w takich miejscach zawsze stosuje zasadę prawej ręki, bo jednak nie mam na ddr znaków pionowych określających pierwszeństwo.
Pomijam fakt, że z mojego doświadczenia wynika że zdecydowana większość rowerzystów ma w dupie tą zasadę. Jadą "główniejszą" drogą i #!$%@?.
  • Odpowiedz
@LaHamTen: nie masz znaku po swojej prawej na drodze to oznacza, że obowiązuje zasada prawej ręki. Droga dla rowerów to też droga.

A przynajmniej mój chłopski rozum tak to rozumie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Są to ścieżki rowerowe. Ktoś ma pierwszeństwo? Prawa strona czy ścieżka przy głównej ulicy ma pierwszeństwo.


@LaHamTen: to jest jeden z absurdów, dlaczego ścieżki to zło. Ale ogólnie to w takich sytuacjach jest reguła prawej ręki aktywna.
  • Odpowiedz
  • 0
W pracy mnie taki rowerzysta przekonywał, że jednak Ci co jadą wzdłuż Powstańców Śląskich mają pierwszeństwo bo droga rowerowa jest wzdłuż głównej ulicy. Mnie to się nie klei bo skąd rowerzysta ma wiedzieć która to jest glowna ulica.
Oczywiście przepisy przepisami ale i tak jeśli jest tam reguła prawej ręki (myślę że jest) to i tak znajdą się nieświadomi bo są na głównej/jadą prosto.
Ostatnio miałem tam sytuację: ja sam się wbijam
  • Odpowiedz
@LaHamTen: a czy tamta druga ścieżka (z prawej) jest drogą publiczną? Generalnie jeśli oni nie mają ustąp, no to nie mają obowiązku ustąpienia, ale takie samodzielne ścieżki rowerowe częstą nie są ustawiane drogami publicznymi, a wtedy wchodzi w grę włączanie się do ruchu.
  • Odpowiedz
@LaHamTen: z jednej strony większość osób nie zna wszystkich uchwał w sprawie dróg publicznych, z drugiej strony jednak wjazd z drogi wewnętrznej na publiczną - niezależnie od oznakowania - to włączanie się do ruchu: https://www.youtube.com/watch?v=NGibiuwyjEk

Na mapie własności ta droga dla rowerów jest poza osią Wielkiej, nie znalazłem jej w też w wykazie dróg publicznych, więc zgaduję że jest to droga wewnętrzna.
relationbrewingarea - @LaHamTen: z jednej strony większość osób nie zna wszystkich uc...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@relationbrewingarea: Tam nie, ale to dlatego, że znam okolicę i wiem, że to jest droga wewnętrzna. Ale nie widzę sensu sprawdzania statusu każdej jednej ddr, profilaktycznie lepiej założyć zasadę prawej ręki i uniknąć kolizji.
Skrzyżowanie Legnickiej z Ostatnim Groszem (koło piłki) to też niebezpieczne miejsce. Zwłaszcza że krzaki zasłaniają widoczność i nie widać czy ktoś jedzie od Milejnijnego z prawej strony, gdy się przejeżdża przez przejazd od BP.
  • Odpowiedz