Wpis z mikrobloga

Co myślicie o tzw. prostej metodzie Allena Carra w wychodzeniu z uzależnień?

Czytałem do tej pory dwoje autorów, którzy się nim mocno inspirowali (Craig Beck i Holly Whitaker) i przemawiało to do mnie. Dziś zacząłem czytać książkę ich "guru".

Czy naprawdę podejście stricte racjonalne - tzn. uświadomienie sobie, dlaczego się pije i zdemaskowanie kłamstw dotyczących korzyści z picia może okazać się definitywnie uzdrawiające?

#alkoholizm #uzaleznienie
meltdown - Co myślicie o tzw. prostej metodzie Allena Carra w wychodzeniu z uzależnie...

źródło: kontorlowanie-alokohlu

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
Co myślicie o tzw. prostej metodzie Allena Carra w wychodzeniu z uzależnień?


@meltdown: Myślę, że każda metoda jest dobra, jeżeli jest dla Ciebie skuteczna. Nie neguję ani terapii, ani AA, ani akupunktury, ani medytacji, ani żadnego innego sposobu, z zimnym indykiem i samodzielnym odstawieniem włącznie.
  • Odpowiedz
przez 50 stron odnosi się do swojej książki o rzuceniu palenia


@Reevder: która to przez 50 stron odnosi się do noszenia za małych butów xD ale podobno niektórym pomaga
  • Odpowiedz
@meltdown: o ile pozwoli Ci zrozumieć pewne mechanizmy i spojrzeć trzeźwiej na życie i podejmowane decyzje to moim zdaniem bez terapii się nie obejdzie. jeżeli masz problem to się lecz. alkoholizm to choroba
  • Odpowiedz
@meltdown: przeczytałem jego trzy książki. Dzięki niemu przestałem jarać, pić alko i kawę. Koleś prawdopodobnie uratował mi życie. Jak masz jakieś pytania to śmiało wal tutaj.
Paliłem jakieś 7 lat półtorej paczki czerwonych dziennie. Piłem jakieś 18 lat, w tym jakieś 10 lat co drugi/trzeci dzień po pół litra minimum, zazwyczaj 0,7 na luzie.
Wielu ludzi powie, że zaczęło książkę ale jest głupia albo głupio napisana i napiszą xd. Wiele
  • Odpowiedz
@meltdown: No to powodzenia! Książkę o paleniu wystarczyło mi raz przeczytać. Od alko byłem tak mocno uzależniony, że żeby do mnie dotarły wszystkie argumenty i żebym zrozumiał dokładnie co pisze musiałem przeczytać trzy razy. Ciężko i nudno ale warto.
  • Odpowiedz
  • 1
@Pies_Benek: ja już czytałem dwie książki dot. alkoholu bezpośrednio inspirowane Carrem i o ile nie wyeliminowały u mnie alkoholu w 100%, to bezpowrotnie odebrały mi komfort picia i złudzenie, że coś na tym zyskuję
  • Odpowiedz
@meltdown: Dokładnie tak miałem jak przeczytałem książkę o piciu pierwszy raz ale dalej popijałem. Natomiast to już nigdy nie było to samo co kiedyś. Oddałbym całe oszczędności jakie mam jakby znalazł tak prosty i jednocześnie skuteczny sposób na prokrastynację. Uważam że to jest też pewna forma uzależnienia albo prania mózgu no ale do tej pory nic nie znalazłem.
  • Odpowiedz