Wpis z mikrobloga

#hotelparadise Obejrzałam drugi sezon i to jest zupełnie inna liga niż teraz. Jawne pakty i sojusze, na pandorach prawdziwe konfrontacje i dymy a nie chowanie głowy w piasek. Charakterni ludzie nie bojący się odezwać czy rozbijać mocnych par. I na finałowej pandorze zabierali głównie głos byli uczestnicy, a nie jakieś jałowe odpowiedzi od trzech par. Polecam jak ktoś nie oglądał
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@34ruda34: prawda tez jest taka, że uczestnicy którzy zachowują się kontrowersyjnie, wywalają mocne pary, knują przeciw nim, są tak jechani przez widzów, ze czesc woli zrezygnować z odważnych działań, żeby uniknąć hejtu.

W dużej mierze to postawa widzów wyjaławia program.
  • Odpowiedz
@eliza-koper @34ruda34 dokładnie o to chodzi. Teraz ludzie idą po zasięgi. Kiedyś to nie było takie oczywiste, stąd coraz@mniej kontrowersji, coraz więcej ciepłych kapci. Aż dziw bierze że są kastingi do HP10/11. Choć mozliwe ze na kastingu się skończy i edycje te nie powstaną.
  • Odpowiedz
@mario84pl: Teraz to juz i o zasięgi trudno. Rynek nasycił się kieckami z poliestru i welurowymi dresami 🙃Chyba zobaczyliśmy już wszystko co ta formuła programu mogła dać.

Nie pójdzie do takiego programu nikt poza hostessami i trenerami, bo normalnie pracujący człowiek będzie się bał o reputację zawodową. Kiedyś nikomu by nie przyszlo do głowy, żeby próbować komuś niszczyć biznes za to, uczestnik zachował się niezgodnie z oczekiwaniem widza. A teraz
  • Odpowiedz
@34ruda34: ale takie są zasady programu, ze tworzy się pakty, strategie, przekonuje do siebie, kombinuje, zaurocza, żeby na koniec skorzystać z dwóch dozwolonych rozwiązań. A widzowie uczestnikom właśnie tego odmawiają. Albo chcemy oglądać ciekawy program, albo bawimy się w rekolekcje. 🙃
  • Odpowiedz
no niestety ale jak dla mnie 10 i 11 edycja powinny być ostatnimi. Zrobić przerwę i potem powrócić. Już za dużo jest tych „influ”. Większość potem i tak kupuje follow. Jak dla mnie to powinien wrócić BB
  • Odpowiedz
@rycerznakoniu co ty gadasz, celem programu nie jest produkowanie influencwrów, którzy i tak przepadna jak nie będą mieli pomysłu na siebie a danie rozrywki. Więc jeśli oglądalność się zgadza to w czym problem i co ma piernik do wiatraka. Format porrzebuje odświeżenia, ale przez te jęki i stęki fejsbukowych grażynek ktore nie rozumieja zasad programu, to puki co zwczynaja go kastrować a nie odświeżać.
  • Odpowiedz
@TrUsKaWkOwAq to już nie te czasy, że wystarczy pójść do programu żeby nafarmic followersow i zyc jak pączek w maśle realizując reklamowe deale. Przy tym poziomie follow oni to co najwyżej dostają to w barterze. Program daje jakaś rozpoznawalność i ktoś ma jakieś swoje cele, które dzięki tej populatnosci zmonetyzuje albo nie.
  • Odpowiedz
@alenajpierwkawa: dokładnie też uważam, ze program jest spoko na start, później samemu trzeba pracować na swój sukces :) niestety instagramy uczestników tej edycji bo jeszcze czasem zajrzę wieją nudą i pustką, żadnych ciekawych treści, rolek etc
  • Odpowiedz
@alenajpierwkawa: no zasady programu znam Ty czy ja ale nie ma co ukrywać, że do HP czy LI już nie idą po miłość, knucie i rozrywkę tylko po follow. No nie oszukujmy się, ale te programy to już zaczęły iść w innym kierunku niż kiedyś.
  • Odpowiedz
@rycerznakoniu do HP nigdy nie szli po miłość, pojedyncze przypadki. LI nie wiem nie oglądam, widziałam tylko kilka pierwszych edycji i tam jest to nastawione na budowanie relacji romantycznych, jakby ktoś tam powiedzial że przyjechał po przygodę to by wyleciał, w HP To normalne. Dla mnie to w ogóle nieporozumieniem jest zestawianie tych programów razem.
  • Odpowiedz
@eliza-koper ale takie są zasady programu, ze tworzy się pakty, strategie, przekonuje do siebie, kombinuje, zaurocza, żeby na koniec skorzystać z dwóch dozwolonych rozwiązań. A widzowie uczestnikom właśnie tego odmawiają.

Dokładnie tak, pisałem w innym miejscu, że edycja All-Stars, była pod tym względem lepsza, bo uczestnicy, rozumieli, że to gra. Owszem, trzeba budować relacje, ale połączyć to ze strategią, planowaniem i dążeniem do wygranej.
Moim zdaniem od pierwszego sezonu, zmieniła się
  • Odpowiedz
@34ruda34 w drugiej edycji, w stosunku do ostatnich, o wiele lepiej oceniam lektora, tak jak pisałem wyżej: był komentujący, a nie oceniający. Przez to, że teraz w wielu momentach, stał się sędzia i moralizatorem, w pewien sposób narzuca, co jest słuszne, a co nie, a część oglądających (oczywiście nie tych wykopowych xD), nie myśli sama i uznaje to co powie za pewnik.
  • Odpowiedz
@alenajpierwkawa porównywanie HP i LI, to jak porównywanie piłki nożnej do krykieta 😎 Niestety, uczestnicy na siłę w programie starają się grać tą kartą, bo przez to, lepiej wyglądają (tak im się wydaje). Osoby, które zgłaszają się do kolejnych edycji, widzą jak to wygląda w tv, lektor krytykuje rozbijanie par romantycznych, co jest dużym problemem, jesli chcemy to rozdzielić od LI i taka narracja idzie w eter.
  • Odpowiedz