@Zazeraxim oni się świetnie orientują, wiedzą że muszą o---------c żeby złowić najgłupszych w społeczeństwie do tej piramidy. Przecież te sceeny z ich handlu na krypto co czasem wrzucają w stylu nawet te 100$ dniówki, to nie żadne bogactwo xD
@AustralianV8 Że oni się nie zorientują, że no coś tu nie gra w tym biznesie xD
Ostatnio mocno płyną w tych storisach . Jedna że boi się zarobi tylko kilka milionów zamiast kilkanaście, druga czy uda się zrobić milion miesięcznie czy kilkaset tysięcy jak biedak. Chyba to ma odcedzić od kontaktu choć odrobinę myślących tak żeby pisały do nich same ameby.
@kubson93: Mam nadzieję, że Ty nie wierzysz w to, że ktokolwiek z nich tyle zarabia xD Kiedy ten tag powstał robiliśmy doxxing w oparciu o biały wywiad. Jeden z tych "królów" piramidy ma jednoosobówkę zarejestrowaną w zagrzybiałej, rozpadającej się kamienicy w jakimś małym mieście (jego dom rodzinny) i nie jest zarejestrowany jako płatnik VAT (nie przekracza drugiego progu podatkowego), więc owszem zarabia - grosze.
@FuckYouTony Alurat próg zwolnienia z VAT jest inny niż drugi próg podatkowy, ale to nieistotne bo tak jak mówisz, większość z nich tyle nie zarabia. Może zarabiają jacyś liderzy na samej górze piramidy, ale to przecież też nie z tradingu tylko z naganiania. Nie bez powodu jak kogoś zapytasz o PIT to się zaczynają pultać że jak śmiesz o to pytać
źródło: temp_file1062811221065811762
Pobierzźródło: comment_1650555567SH2uxQKiNCc3HmzwY1GLOs
PobierzOstatnio mocno płyną w tych storisach
. Jedna że boi się zarobi tylko kilka milionów zamiast kilkanaście, druga czy uda się zrobić milion miesięcznie czy kilkaset tysięcy jak biedak. Chyba to ma odcedzić od kontaktu choć odrobinę myślących tak żeby pisały do nich same ameby.
Czy chodzi o żuli?
@Protectorx: W ich perspektywnie luksusem są nawet t-shirty z napisem Gucci i CK.
@kubson93: Mam nadzieję, że Ty nie wierzysz w to, że ktokolwiek z nich tyle zarabia xD Kiedy ten tag powstał robiliśmy doxxing w oparciu o biały wywiad. Jeden z tych "królów" piramidy ma jednoosobówkę zarejestrowaną w zagrzybiałej, rozpadającej się kamienicy w jakimś małym mieście (jego dom rodzinny) i nie jest zarejestrowany jako płatnik VAT (nie przekracza drugiego progu podatkowego), więc owszem zarabia - grosze.