Wpis z mikrobloga

@WielkiNos: Jedno ze wspomnień mojego dzieciństwa. Bawiłem się w piaskownicy, sam. Siedziałem na kolanach i coś tam z tego piasku sobie budowałem. Nagle poczułem smród. Patrzę, a na moim kolanie normalnie gówno, które jakiś pies zagrzebał w piasku. Ile się dało to ściągnąłem patykiem, no ale nadal było tego dużo i było widoczne (i wyczuwalne, fuj). Chciałem iść do domu, ale wtedy... jak na złość, ekipa starszych dzieci, które mnie
  • Odpowiedz
@WielkiNos: nie wiem co gorsze, psiarze który wchodzą na place zabaw dla dzieci czy obrońcy wolności którzy trują psy i wrzucają na takie place trutki i gwoździe xD
  • Odpowiedz