Wpis z mikrobloga

@ActiZ tsushima mnie znudziło dość szybko. Porównałbym go do assassins creeda, mniej dynamicznego, wolniejszego. Dla mnie mocno średni tytuł dla kogoś kto ograł masę pozycji. A drugiego nie sprawdzałem.
  • Odpowiedz
@ActiZ: Ghost, bo Days Gone cierpi na katastrofalnie krindżowy scenariusz dla amerykańskich przygłupów oraz kilka decyzji co do designu rozgrywki, które zabijają w tej grze wszystko co jest fajne.
  • Odpowiedz
@ActiZ demon souls pewnie znasz, Red dead redemption 2 jest na ps+, Death stranding spodobało mi się mimo że założenia samej gry były dziwne z opinii, remastery resident evil, the evil within 2, nioh, tak na szybko
  • Odpowiedz
@ActiZ powiem ci, nie jestem fanem soulsow, miałem podejście do elden ringa, skończyłbym go gdyby nie pecet na którym ogrywalem. Ale demon soulsy aż miło się ogrywalo. No i jest 60fps w przeciwieństwie do bloodborna
  • Odpowiedz
@ActiZ a mnie się obie gry podobaly. Got to oczywiście zasłużony hicior, a do days gone trzeba odpowiednio podejść i można się świetnie bawić. Zwłaszcza jeśli lubisz zombiaków.
  • Odpowiedz
@ActiZ: Obie gry są bardzo dobre, ale z tej 2 to jednak Days Gone podobało mi się bardziej. Mam nadzieję, że Sony się ugnie pod naporem fanów i kontynuacja kiedyś powstanie.
  • Odpowiedz