Wpis z mikrobloga

@camelinthejungle ja się z tym spotykałam nie w januszexie tylko w różnych międzynarodowych korpo. Informowanie o jakichś prywatnych planach, które są związane z urlopem lub l4 zawsze są niewskazane i nie chcą tego słuchać
  • Odpowiedz
@Pozjadalem_wszystkie_rozumy: jak znasz hipotetyczny termin to możesz to zrobić teraz, podkreślając, że to plan. Nie określiłeś ile tego czasu masz, ale jeśli masz już konkret wcześniej 3 miesiące to tym bardziej.
Tydzień wcześniej to już samo oficjalne pismo jeśli u was jest taka niedopowiedziana kultura.
  • Odpowiedz
@crazykokos no to zależy jeszcze, co robisz. U nas przekazanie obowiązków musi nastąpić i jak ktoś z dnia na dzień idzie na l4, to zawsze trzeba szyć, szukać jakichś plików, odtwarzać procesy etc. Skoro wiem, że mnie nie będzie, to dlaczego mam swoim współpracownikom tego nie ułatwić? Na przykład przy narodzinach obu dzieci (jedno jeszcze w drodze) informowałem z kilku miesięcznym wyprzedzeniem, że nie będzie mnie przez dwa tygodnie mniej więcej w
  • Odpowiedz
@camelinthejungle

Jedna dziewczyna z zespołu zaczęła sobie cyklicznie chodzić na l4 nawet bez informowania, co się dzieje i czy spodziewa się jakiejś dłuższej przerwy od pracy, i po kilku takich razach podziękowano jej.


Z jakiego powodu? Jak była na umowę o pracę to nic jej nie mogli zrobić.
  • Odpowiedz
@mk321 oczywiście, że można:

Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z 24 października 2017 r. (I PK 290/16) częste (czyli występujące 4-6 razy w roku) lub długotrwałe (czyli kilkudziesięcio dniowe w skali roku) nieobecności pracownika w pracy wywołane chorobą mogą być wyłączną przyczyną wypowiedzenia. Znaczenie mogą mieć również jego absencje z poprzednich lat.

Nieprzewidziane, długotrwałe i powtarzające się nieobecności pracownika w pracy, wymagające podejmowania przez pracodawcę działań natury organizacyjnej
  • Odpowiedz