Wpis z mikrobloga

Trochę daily reminder o nigdy Nie zaznanej młodości.

Dzisiaj jak szedłem do #kolchoz to widziałem że zbiera się wycieczka szkolna. Nie wiem co prawda gdzie i na ile oni jechali, ale pamiętam dokładnie jak się czułem na wycieczce szkolnej w szkole średniej.

Oczywiście siedziałem w "przedniej części środka autobusu". Oznacza to że bardzo chciałem dołączyć do fajnych dzieciaków, ale nie dla mnie to.

Dokładnie pamiętam jak marzyłem o tym żeby wypić piwo z dynamiczniakami. Jak nie mogłem się nadziwić, że nie boją się tego robić pod nosem nauczycieli. Jak nie mogłem się nadziwić, że nauczyciele tego nie widzą.

Przez cały dzień wypowiedziałem tyle słów ile każdy z dynamiczniaków w ciągu 15 minut.
Pamiętam jak już wieczorem, po kolacji w schronisku mieliśmy czas wolny i mogłem go spożytkować czytając książkę, podczas gdy dynamiczniaki biegały po całym obiekcie.

Dokładnie pamiętam jak się zataczali przez wypity alkohol, a potem (już trochę później) śmiechy i hihy Julek które zakradly się do pokoju chłopaków. A czort jeden wie co tam potem robili. Czort wie. Ja nie wiem. Choć się domyślam.

#przegryw #feels #nostalgia
  • 10
  • Odpowiedz
@Goronco: ja pamiętam jak w liceum na wycieczce integracyjnej, pierwsze 2 tygodnie się znalismy i w pensjonacie siedzieliśmy w pokoju u Julek na łóżkach i ja oczywiście jak to przegryw siadłem se pod ścianą i siedzę cicho z 10 minut, przede mną siedział blond vifonlocz0ski zagadujący julczyska i w pewnej chwili mówi „hehe a czostek to pewnie nigdy tentego” i taka cisza była bo nawet zapomniał że za nim siedzę.
  • Odpowiedz
@Goronco: Jakie znowu kurła ruchanie się? Chodzi mi o temat ostracyzmu wobec niektórych uczniów, gnębienia itd. Za moich czasów w normalnej szkole średniej to już był etap dawno przebrzmiały. Myśmy na wycieczkach w liceum walili i #!$%@? akcje razem z najlepszymi, klasowymi dupami i z Adamem naszym klasowym nerdem - komputerowcem stereotypowym (w ogóle zabawnym kolesiem). Adam nie chciał? Nie ma problemu, ogólnie chodziło o to żeby było zajebiście, że
  • Odpowiedz