Wpis z mikrobloga

Asymetria zasad -> wybiórcze ich stosowanie; jednych obowiązują bardziej innych mniej albo wcale;
Niektóre (zasady / oczekiwania) to błahostki ale mimo to irytujące partnera, niektóre mogą prowadzić do konfliktów.

Po stronie żony (przykłady):
- jej niektóre bluzki po praniu mam wieszać na wieszaki a nie "na pół" na suszarce;
Doskonalę to rozumiem, bo powstaje brzydkie zagięcie. Stosuje ją bezwzględnie do wszystkich jej koszulek. Ale ona sama swoje koszulki wiesza "na pół".
- brudne naczynia mam wkładać do zlewu a nie na tą metalową półkę obok;
Nadal mam z tym problem, bo zwykle się gdzieś spieszę. Tymczasem jej kolekcja w sypialni na ilustracji. Podobną można znaleźć po kawie przy wejściu na balkon w salonie. Zwykle to ogarniam, zwłaszcza w salonie gdzie chcę mieć klar.
- mam nie jeść (zwłaszcza) przekąsek w łóżku bo nakruszę;
Niemal mi się to nie zdarza, bo nie mam w zwyczaju wpiepszania czipersów itp. I tu ponownie zapraszam do ilustracji i dodam, że w procederze "zakazanym" dla mnie uczestniczy również pies :D

I chyba najlepsze: jak mieszkałeś z rodzicami to....
Nie bierze pod uwagę, że mieszkając u nich obowiązywały ich zasady i zwyczaje.
A śniadania i kawa do łóżka (co było normą) nie wynikały z mojej zajebistości. Tylko komfortu jej i moich rodziców (nie każdy jest ubrany pod szyję o 6-7 rano, zwłaszcza ona).

Po mojej stronie uwagi dotyczą chyba tylko postępowania z naszym (moim) psem. Co nie jest moim widzimisiem, ale również jest to poruszane w literaturze. Zasady np. co wolno psu a co nie powinny być egzekwowane tak samo przez wszystkich domowników aby nie robić psu wody z mózgu. Poza tym, to ułatwia proces wychowania / szkolenia.

To w żadnym przypadku nie są gorzkie żale. I oby wszyscy mieli takie i mniejsze "problemy" dnia codziennego. Zapraszam do debaty / podzielenia się swoją niedolą ;P


#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
RichtigPiwosz - Asymetria zasad -> wybiórcze ich stosowanie; jednych obowiązują bardz...

źródło: 20240521_125731

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
- jej niektóre bluzki po praniu mam wieszać na wieszaki a nie "na pół" na suszarce;

Doskonalę to rozumiem, bo powstaje brzydkie zagięcie. Stosuje ją bezwzględnie do wszystkich jej koszulek. Ale ona sama swoje koszulki wiesza "na pół".


@Richtig_Piwosz: NIEKTÓRE bluzki masz wieszać na wieszaku więc wieszasz wszystkie a potem dziwisz się że ona wiesza swoje (NIEWSZYSTKIE?) koszulki na suszarkę?

- brudne naczynia mam wkładać do zlewu a nie na tą metalową
  • Odpowiedz
@Richtig_Piwosz: a w ogóle wspominałeś jej o tej hipokryzji? czy tylko przychodzisz się na wykop pożalić?

Ciekawe kiedy zaczną jej te kubki przeszkadzać bądź rano jej zabraknie do kawy ;]


niezła pasywna agresja w kierunku swojej żony. widać ze beciak z ciebie i w środku się frustrujesz, ale jedyne na co się odważysz to mini szpilki w jej stronę.
  • Odpowiedz
@Richtig_Piwosz: ja tu widzę tylko dwa detale:
- to jej mieszkanie, ustala zasady jakie chce i powinieneś się podstosować.
- to jej relacja, udziela koncesji jakie chce i powinieneś się podstosować.

W obu wypadkach jesteś kapciem... A co do dziewczyny to bardzo sensowna i jakiś facet będzie z nią bardzo szczęśliwy.
  • Odpowiedz
Na suszarce wiesza koszulki / bluzki, które ja teoretycznie mam wieszać na wieszakach.


@Richtig_Piwosz: porozmawiaj z nią o tym jak tylko zobaczysz te bluzki na suszarce. NA gorąco ale i na spokojnie. Pewnie te rozmowa zakończy się słowami w stylu "dobra to wieszaj wszystko na suszarce i daj mi spokój" i pogniewa się do wieczora ale będziesz miał sprawę z głowy.

Za to mogą być porostawiane na parapetach
  • Odpowiedz
@aarahon:
Dając przykład z bluzkami był jak widać złym pomysłem. Mimo, że wydawał się najprostszy do pokazania o co mi chodzi w "asymetrii zasad".
Po uj mam z nią o tym rozmawiać? Raz zwróciłem uwagę, że ode mnie oczekuje wieszaków a sama wiesza w pół. Jej bluzki to jedna z najbardziej obojętnych rzeczy. Przecież ja ich nie noszę.

Mój post nie był proszeniem o radę. Byłem ciekaw jak to wygląda
Richtig_Piwosz - @aarahon: 
Dając przykład z bluzkami był jak widać złym pomysłem. Mi...

źródło: 14402886814144

Pobierz
  • Odpowiedz
Jej bluzki to jedna z najbardziej obojętnych rzeczy.


@Richtig_Piwosz: tak obojętna że opisałeś to na wykopie.

Byłem ciekaw jak to wygląda "gdzieś indziej".


@Richtig_Piwosz: no właśnie tak. Rozmawiamy o czymś co jest problemem i ten problem rozwiązujemy bo pozostawienie tego jako rzecz "obojętną" sprawi że to kiedyś stanie się płynem który był w czarze zanim ta się przelała.
  • Odpowiedz
@aarahon:
Bo te yepane bluzki były najbardziej jaskrawym przykładem tego co mnie interesowało.

Być autorem zasady / sposobu postępowania a później samemu jej nie przestrzegać.jednocześnie egzekwując ją od innych.

  • Odpowiedz
Jakiś czas temu na mirko napisałem, że ponad wszystko cenię sobie święty spokój niż posiadanie racji.

Przykłady, które wymieniłem nie są warte kwadransa mojego czasu a już tym bardziej konfliktu / sprzeczek. A czas jaki zaoszczędzę rezygnując z zawracania Wisły kijem mogę przeznaczyć na rzeczy o znacznie wyższym priorytecie niż kubek na parapecie, którego nie widzę nawet gdy korzystam z sypialni.


@Richtig_Piwosz: JEZUS MARIA JAKA POTĘŻNA RACJONALIZACJA XDD Jakby posiadanie
  • Odpowiedz
Bo te yepane bluzki były najbardziej jaskrawym przykładem tego co mnie interesowało.

Jej bluzki to jedna z najbardziej obojętnych rzeczy


@Richtig_Piwosz: nie interesuję się rzeczami mi obojętnymi, może dlatego nie potrafię cię zrozumieć.
  • Odpowiedz
A są to błahostki niewarte ani mojego czasu


@Richtig_Piwosz: takie błahostki, ze napisałeś na ich temat obszerny wpis na wykopie? tja... widać ze próbujesz robić dobrą minę do złej gry, ale może zamiast dusić w sobie frustracje to spróbuj raz na jakiś czas wziąć sprawy w swoje ręce.

Chyba nie doczytałeś do końca w kwestii "gorzkich
  • Odpowiedz