Wpis z mikrobloga

@Instynkt: nie ma to żadnego znaczenia dla ustalania pierwszeństwa i nic nie zmienia dla ruchu pojazdów. Pasy ruchu i tak istnieją, nie muszą być oznaczone.
  • Odpowiedz
@Krupier: takie skrzyżowanie gdzie jest linia ciągła na jednej drodze i przerywana na drugiej i nie ma żadnych znaków nie istnieje, tak samo jak nie istnieje rondo bez znaku ustąp pierwszeństwa (no może 2 takie ronda znajdziesz w Polsce) bo takie skrzyżowanie to właśnie proszenie się o kłopoty zarządcy
  • Odpowiedz
@Instynkt ale te linie naprawdę nie zmieniają nic w istocie poruszanego problemu i nie stanowią one clou całego zamieszania.

Takie skrzyżowanie to nie proszenie się o kłopoty bo skrzyżowań rownorzednych typu T jest w Polsce masa. Rond bez znaku ustąp znajdzie się więcej, ale od któregoś roku nie można takowych w taki sposób oznaczać (co nie przeszkadza organizatorom ruchu i tak tak robić).
  • Odpowiedz
Po prostu tak się nie buduje skrzyżowań, nie ma takich sytuacji w realu.


@mateusz_dzordan5656: Nigdy nie widziałeś skrzyżowania równorzędnego? W Częstochowie wszystkie ulice osiedlowe tak zrobili. I, tak, zapewne bardzo rzadko, ale na pewno raz na jakiś czas się zdarza, że przyjadą 3 samochody naraz (skrzyżowanie T) lub dużo rzadziej 4 (skrzyżowanie X).
  • Odpowiedz