Wpis z mikrobloga

W sumie ciekawi mnie czy taki MLMiarz czasami zarabia klapsa na dziąsło od kogoś, kogo w to wkręcił i ten ktoś stracił w #!$%@? czasu i pieniędzy. Bo tam się praktycznie nie da NIE stracić. A o kasę to już nieraz ludzie ginęli i to o błahe kwoty za jakieś narkotyki.

#frajerzyzmlm
  • 4
  • Odpowiedz
@Antorus Nie bez powodu osoby które są wciągane w piramidę, są potem obarczane winą za brak wyników. Pod kątem sekciarskiego klimatu każdy kto zadaje pytania jest usuwany z grupy i struktury.
Teoretycznie, to jednak twoja wina, że twoje inwestycje nie zarabiają. A, że na inwestycjach nie zarabia tam nikt i chodzi wykacznie o wciaganie nowych osób (pieknie nazywane network markeringiem) to rzecz, która jest tam zawsze przemilczana.
  • Odpowiedz
  • 0
@diarrhoea no właśnie sek w tym, że na każdym takim levelu znajdzie się zwykle z jeden/dwójka, który zarobi i można tylko się domyślać, że tacy są potem jeszcze bardziej podciagani, żeby można było pokazać, że się da. To jeszcze bardziej ułatwia wymuszanie poczucia winy.
  • Odpowiedz
@PerkoS Pieniądze, za które da się przeżyć zarabia dosłownie promil uczestników piramidy. Ludzie na samym jej szczycie, top leaderzy, kreujący się na ekspertów-milionerów zarabiają 8-13tys zł na rękę miesięcznie.
Garstka ludzi jest na plus, na poziomie 2-3tys zł. 95% ludzi jest na minus w każdym miesiącu i więcej wkłada w samą piramidę, niż z niej wyciąga.
Dobre Pieniądze zarabiają wyłącznie właściciele piramidy, którzy zgarniają 80-90% wpłat.
Żebyś odrobił swoją wpłatę na start
  • Odpowiedz
  • 1
@diarrhoea: a to wiem, Munecat oglądałem jak się rozprawiała z MLM.

MLM wypadają nawet gorzej niż piramidy, bo w MLM tylko 8% uczestników zarabia na tym jakiekolwiek pieniądze, a tylko 3% ma dochód choćby równy najniższej krajowej pensji. I nawet te liczby są na wyrost, bo te osoby w #!$%@? pieniędzy muszą wrzucić w to z powrotem, żeby się flexować tym "bogactwem". Tzn jechać na jakichś ich sekciarski spęd - samemu
  • Odpowiedz