Wpis z mikrobloga

zawiedzały one podpałką w płynie.


@Dzia-do-stwo: jestem tak stary że u mnie grill nazywał się rożnem (co za głupia nazwa), a odpalało się go wrzucają gazety i cienkie suche patyczki
  • Odpowiedz
  • 2
@G06DbT: ale ale, zaraz, zaraz. Rożen to był bogolski opiekacz, bo on się kręcił w koło i przeważnie podgrzewał elektrycznie jakiegoś kurczaka albo inne mięso. Jeden wujek miał. Ten sam, co sobie grilla kupił. Bogolstwo,
  • Odpowiedz
@Dzia-do-stwo: grill? Jak byłem mały, to rozpalaliśmy małe ognisko na podwórku. Grill pamiętam z trochę późniejszych czasów. Mój tata szybko ogarnął, że równie tanie co kiełbasa, są skrzydełka z kurczaka oraz kaszanka, więc nasze menu grillowe było dość bogate już od wczesnych lat ( ͡° ͜ʖ ͡°). Było bogate, ale tanie.
  • Odpowiedz
@Dzia-do-stwo: jestem taki stary, ze pamietam jak nikt nie wiedzial co to grill bo zawsze robilo sie ognisko, na patyki nabijalo kielbase, ziemniaki wrzucalo sie do popiolu a na deser byly pieczone jablka na patyku
  • Odpowiedz