Wpis z mikrobloga

myślę o przeprowadzce z Krakowa w okolice #roznow jeziora rożnowskiego. jak wam się tam żyje? oczywiście przypuszczam, że cyrki pewnie jak i w krakowie :D czy, jeśli będę miała potrzebę ludzi/względnej cywilizacji to spoko u was w #nowysacz z kulturą/siłką/zajęciami sport/kosmetyczką bleblebleble i tak dalej, to z czego się korzysta regularnie? na co tam narzekacie najbardziej?
  • 22
  • Odpowiedz
  • 1
@lunaexoriens: oooooooooooooooo panie (ʘʘ) dziękuję ci za to info, wsiadam sobie i po godzinie jestem w krakowskiej :D
a zanim się przeprowadzę, zanim zrobię remont, to minie :D piękne sprawa, godzina na dojazd jest dla mnie absolutnie normalna sprawa wpisana w dojazd, do weterynarza jadę godzinę na drugi koniec kraka w jedną stonę :D
  • Odpowiedz