Wpis z mikrobloga

#programowanie #programista15k #programista25k #it #pracait# #pracbaza #kolchoz #blackpill #ppbit #pracait #kryzysit

Nerdy, Geeki, spoceńcy w koszulkach "I use Arch btw". Apeluję o mobilizacje - ZMILITARYZUJMY NASZ AUTYZM

Źle się dzieje w branży. Zarobki lecą na pysk. Rynek pracownika przechodzi w rynek pracodawcy.

Obecna sytuacja:
- 30 letni facet, programista
- tytuł seniora, 8 lat stażu w zawodzie
- ukończone inż/mgr ciężka polibuda lub uniwerek, 5 lat zakuwania na studiach i po studiach, praktycznie brak życia prywatnego
- praca minimum 8h dziennie, dodatkowo nauka 2-3h dziennie po godzinach/weekendy by być na bieżąco
- rekrutacje trwające nieraz 6-8 tygodni, 4-6 etapów, algorytmy, zadania domowe, dwa razy livecoding (raz z programistami kontraktornii, raz z programistami klienta), rekruterzy techniczni dopierdający się do najmniejszych, nieistotnych szczegółów
- ludzie nietechniczni oczekują że będziesz sobie robił certy/kursy/kupował książki z własnej kasy, po godzinach
- wynagrodzenie - 17k brutto UoP / 20k netto b2b bez urlopów =~ 12k na rękę uwzględniając prace 10 miesięcy w roku na b2b - urlop, chorobowa plus przymusowe wolne w ostatnie tygodnie grudnia jak to ma w zwyczaju 90% kontraktornii
- masa wiedzy rozdawana ZA DARMO lub TANIO przez co mamy napływ tysięcy ludzi do branży
- rozpowiadanie jak to w branży jest łatwo, szybko i duża pensja, brak tajemnic zawodowych

Tymczasem
- 30 letnia kobieta, HRka, Kadrowa, Księgowa, Audytorka, Analityczka
- tytuł seniora, 8 lat stażu w zawodzie
- ukończone inż/mgr łatwy uniwerek europeistyka, turystyka czy inna rekreacja (#pdk #testoviron), 5 lat imprezowania, melanżowania, zgonowania. Studiowanie języków obcych (język dopiero poznanego Enrique, Mokambe i innych setek afrykańskich książąt) oraz studiowanie stosunków międzynarodowych (często bez ogumienia) - zakuwanie jedynie 1-2 tygodnie przed sesją
- praca maksimum 8h dziennie z czego 2-3h ploteczki z Kasią i Anetką z innego działu.
- ZERO nauki po godzinach/weekendy by być na bieżąco, wszystkich zmian uczą się w czasie pracy i mają za to płacone
- firma dba o pracownika i organizuje płatne certy/kursy/książki z kasy firmowej, pracownicy doksztacałają sie w czasie pracy
- rekrutacje trwające 2-3 tygodnie, 2-3 etapy, zwykła rozmowa. Zero zadan domowych czy jakichś wypełniania faktur w ramach zadania domowego, czy łamigłówek, algorytmów. Jedynie odpowiadanie na głupie pytania typu "Jakim zwięrzęciem by pani chciała być za 5 lat"
- wynagrodzenie - 15k brutto UoP ~ 10k na rekę
- wiedza ukryta, niełatwo dostępna, rozdawana za gruby hajs przez co praktycznie konkurencja zerowa
- rozpowiadanie farmazonów jak to w branży jest niby źle, ciężko, kiepskie płace tak że aż nawet wykopki nie potrafią uwierzyć w 15k dla księgowej i myślą, że one dalej zarabiają 8k brutto jak w 2018 roku xD

Jak temu zapobiec? To proste. Uratujmy wspólnie branże IT!
- zwiazki zawodowe
- delegalizacja bootcampów (25 lat więzienia/100zł grzywny za bootcamp)
- rekrutujemy tylko osoby z MGR polibudy infa. Żadnych filozofów czy socjologów po bootcampie!
- ignorujemy oferty z algorytmami, zadaniami domowymi itd.
- celujemy w wysokie stawki
- rozpowiadamy mity jak to AI, hindusy czy low code nas zastąpi
- gdy znajomi pytają ile zarabiamy - mówimy 10k nawet jeśli zarabiamy 20k (obecnie jest tak, że zarabiamy 10k a mówimy 20k po co tak robić)
- nie dokształcamy się po godzinach! Pomyślcie, gdyby każdy uczył się 8h to by nie problemów na rekrutacjach. Problem jest taki, zę istnieje garstka 10% autystów którzy nie maja kobiet i kodują 16h dziennie. Potem w każdej firmie oczekuja że koder będzie na ich poziomie
- jeżeli jesteś pasjonatem IT - nie ucz sie by być lepszy w pracy. Pracujesz w AI? Ucz się CRUD w ramach pasji. Pracujesz w game dev? Ucz sie AI po pracy. Nie utrudniaj życia innym koderom poprzez umienie zbyt dużo i przez was rekrutacje są dopasowywane na wyższy poziom
- nie zgadzajcie sie na kiepskie warunki. Kiedyś żeby pracodawca miał fronta, backendowca, devOpsa - to musiał wyłożyć 3x20k, po 20k dla frątasia, dla backendowca, devopsa. Teraz pracodawca oczekuje, że za 25k będzie ogarniał po mistrzostwu - front, backend i devops, a za pozostałe 35k (to tylko od 1 programisty) sobie kupuje nową G-Klase. PATOLOGIA. DOŚĆ!
nad__czlowiek - #programowanie #programista15k #programista25k #it #pracait# #pracbaz...

źródło: arch

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: Ja od siebie dodam tak:

- jak widzisz w empikach książki do programowania to gnieć miękkie okładki albo wyrywaj strony - szybka i skuteczna akcja
- jechac twórcom kursów/bootcampów w komentarzach ale kulturalnie, czy np. wiedza ile ludzi przez nich nie dostało pracy i czy im #!$%@? nie wstyd
- przy okazji kazdego ich filmu na youtube minusowac te pazerne #!$%@?, nic cie to nie kosztuje
- wyzywaj i gnęb
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek

gdy znajomi pytają ile zarabiamy - mówimy 10k nawet jeśli zarabiamy 20k

To dalej może brzmieć zachęcająco, proponuję mówić o 6-7k i to z nadgodzinami i okazjonalnymi sobotami.

Dodatkowo warto wspomnieć o poganiaczu niewolniku w postaci SM, co powoduje niezdrową presję i w dłuższej perspektywie choroby psychiczne.
  • Odpowiedz
- rekrutacje trwające nieraz 6-8 tygodni, 4-6 etapów, algorytmy, zadania domowe, dwa razy livecoding (raz z programistami kontraktornii, raz z programistami klienta), rekruterzy techniczni dopierdający się do najmniejszych, nieistotnych szczegółów


@nad__czlowiek: to jak naprawdę wyglądają te rekrutacje w innych zawodach np. u lekarzy albo elektroników konstruktorów?
  • Odpowiedz
@Boska_Klaudia:
- dzień dobry, jestem lekarzem, mam 10 lat stażu, chciałbym pracować w waszym szpitalu
<pół godzinna rozmowy, dogadywanie szczegółów>
- prosze przyjść w piątek z dokumentami, podpiszemu umówę, zarobki 50k. Witamy w zespole
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek ja się dziwię, że wy w tym it wcześniej z tym czegoś nie zrobiliście xD

To powinien być gruby odsiew żeby się w ogóle na studia dostać, potem dodatkowy odsiew na każdym roku studiów. Do tego jakaś rejestracja w zawodzie żeby pozbyć się wszystkich samouków i bootcampowiczów, może przy okazji również udało by się pozbyć pracowników z poza EU bo nie mogli by się zarejestrować w zawodzie xD

Tymczasem ja, robol
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: spojrzałbym na problem szerzej

wszystkie prace inżynierskie to SCAM najgorszego sortu

w młodości wmawiają Ci idź na kierunki inżynierskie, po tym jest praca i dobre zarobki

czemu po tym jest praca? bo każdy mądry wie żeby nie pakować się w to bagno

ogromny wyścig szczurów o miejsca pracy, który mają szanse wygrać jedynie autyści, którym rodzice do kołyski dawali kalkulator zamiast pluszaka, wieczna presja na wyniki przy konieczności zachowania nadludzkiej
  • Odpowiedz