Wpis z mikrobloga

W przeciągu ostatnich kilku dni zauważyłem, że na Twitterze niektóre konta powielają narrację, że Budda nie ma nic na siebie, bo nie chce płacić alimentów na chorą psychicznie matkę. Teraz ta myśl przewodnia zawitała na wykop.

Odpowiedzcie sobie na proste pytanie. Czy wy zarejestrowalibyście samochody o wartości wielu milionów na zagraniczną spółkę wspolnika-waszego "byłego" wspólnika. Nie muszę mówić, że de facto tracicie prawo własności do takiej ruchomości. To, że przynajmniej Aventador jest zarejestrowany na roslin corp udowodniłem wcześniej. Reszta też pewnie należy do tej spółki.

Całe życie dorosłe robicie interesy na dziewczynę. Jednak samochodów już nie rejestrujecie na zagraniczną spółkę w której udziały ma dziewczyna, tylko bierzecie sobie byłego wspólnika.

Prowadzicie interesy na dziewczynę i w ten sposób unikacie alimentów, ale kiedy przychodzą prawdziwe pieniądze z loterii, to nagle kupujecie dom, zostajecie udziałowcem w Doze i Rytm. Wasze nazwisko zaczyna pojawiać się w dokumentach.

#budda #famemma #polskiyoutube
  • 8
  • Odpowiedz
@10kobla: co to dla osoby prywatnej zmienia w kwestii wypłacalności alimentów że ma spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością? Nie musi z niej czerpać oficjalnie jakichkolwiek zysków. Jedynie że musiał się wykazać dochodami pozwalającymi na wniesienie 75% kapitału zakładowego spółki bo tyle ma udziałów, a kapitał zakładowy Doze to "marne" 360k
  • Odpowiedz
  • 9
@tabarok: Tu chodzi o pokazanie absurdu tego twierdzenia alimentacyjnego. On ma dom na siebie, więc w teorii komornik ma co zająć. Żeby kupić dom, to też musiał osiągnąć dochód (Chyba, że to darowizna od Grażynki). Ktoś ryzykuje wielomilionowym majątkiem i rejestruje samochody na byłego wspólnika, bo chce uniknąć alimentów (rzekomych alimentów). Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że ma udokumentowany dochód z loterii i nie musi się już kryć.
  • Odpowiedz
  • 7
@KosmicznyJanusz: O ile by musiał cokolwiek płacić. Jeżeli by potwierdził, że matka go wyrzuciła z domu, nie ma kontaktu z matką, to alimenty nie są takie pewne. Chociaż biorąc pod uwagę sprawę Marcinkiewicza, to jak najbardziej możliwe.

Poza tym, to taka sama historyjka jak z długami. Budda miał długi, więc robił interesy na dziewczynę. Jak narobił na nią ponad 2 mln długu, to nadal używaj jej do prowadzenia biznesów. Kupował też
  • Odpowiedz
@10kobla: druga sprawa, że alimenty w Polsce przyznaje się od możliwości zarobkowych, a nie realnych zarobków. Więc słuppa może wykazywać zerowy majątek, a i tak sąd może przyznać matce sporo. Więc teoria mateuszy z brajton myśle, że tu nie ma sensu.
  • Odpowiedz