Wpis z mikrobloga

Obecne ograniczenia prędkości nie są w żaden sposób dostosowane do aktualnie eksploatowanych samochodów na drogach.
50 km/h w zabudowanym przy tych osiągach/hamulcach to śmiech, 70 km/h mogło by być na lajcie, bo dużo osób wyznaje zasadę że "do 20 wzwyż nie łapią", więc i tak każdy leci te 60-70 ¯\(ツ)/¯
50 w zabudowanym może miało sens za czasów poloneza i trabanta, teraz to kuriozum. #takaprawda
#polskiedrogi
  • 154
  • Odpowiedz
@Wraczek: dla Polaków to powinien być zakaz sprzedaży i rejestracji samochód posiadających moc większą niż 100 KM, a najlepiej jakby jeszcze samochody miały ograniczniki do 70 km/h to może ten naród by się nauczył jeździć z używaniem mózgu
  • Odpowiedz
nawet gdyby auta miały możliwość hamowania prawie że w miejscu, co z sytuacjami kiedy kierowca po prostu nie zauważy pierwszego?


@gerbilos: jak kierowca nie zauważy to zrobią to systemy bezpieczeństwa które są teraz w każdym nowszym samochodzie
  • Odpowiedz
@Wraczek:
50 70 100 140 200 280
Każda kolejna wartość to podwojenie energii kinetycznej pojazdu..
Jeżeli z 50 wyhamujesz na styk, to z 70 walisz w przeszkodę 50km/h.
Fizyki nie oszukasz...
  • Odpowiedz
fabia 47 metrów


porsche 918 - 31 metrów


@assninja: Porównujesz test zrobiony na jakimś czarnym, dziurawym asfalcie z testem wykonanym na szorstkim betonie. Test wykonany "jakąś aplikacją" z testem wykonanym zdaje się RaceLogiciem.

W testach w kontrolowanych warunkach - ta sama pogoda, ta sama temperatura, ten sam kierowca i ten sam sprzęt pomiarowy, różnice między "ludowymi" samochodami a supersamochodami są przy prędkościach do 100km/h bardzo niewielkie. Wręcz nieznaczące.
Wszystko dlatego że
hellfirehe - >fabia 47 metrów

porsche 918 - 31 metrów

@assninja: Porównujesz test z...

źródło: image_2024-05-15_120551477

Pobierz
  • Odpowiedz
50 km/h w zabudowanym przy tych osiągach/hamulcach to śmiech


@Wraczek: g***o prawda, po prostu powinni uregulować co jest faktycznie terenem zurbanizowanym z pieszymi co krok a co jest szeregiem wiosek ciągnących się przez kilkadziesiąt kilometrów o znikomym ruchu.
W gęstej zabudowie gdzie masz mnóstwo pieszych zostawić 50tke a na wioskach niech mają chodniki z barierkami i pasami co kilkaset metrów (najlepiej ze światłami) i tam niech jest 70.
A jeszcze lepiej
  • Odpowiedz
@Wraczek: TU bardziej chodzi o ochronę pieszego - w razie wypadku z udziałem pieszego przy prędkości 50 jest większa szansa że złamie sobie tylko nogę/rekę a przy 60 już więcej prawdopodobne że dojdzie do zgonu na mijejscu. Poza tym jakby było 70 to ludzie by jeździli 80-90 no bo przecież te 20km/h to taki margines
  • Odpowiedz
@Wraczek: ta a ja zeby przjesc na druga strone ulicy do piekarni to bede jak szczur kanalem sie czolgal. Juz nie mowiac o halasie ktory generuja samochody, a kierowcy siedza w wytlumionej puszce. (elektryczne nic nie zmieniaja powyzej 30km/h taki sam halas). Ja tam w miescie bym zrobil 30.
  • Odpowiedz
Dzisiaj piesi potrąceni przez suva jadącego 70 kph są bezpieczniejsi jak ci potrąceni przez jadące 50 kph poloneza kiedyś. Ewolucja biologiczna pieszych wymusza zmianę przepisów xd
  • Odpowiedz
  • 0
@Yelonek wszystko to potwierdza że szerokość opony ma wpływ na przyczepność, a większa przyczepność to też zwiększona skuteczność hamowania.

Idąc tym tokiem rozumowania to wielkość tarcz teź nie ma znaczenia.
  • Odpowiedz