Wpis z mikrobloga

@miazdzacyorangutan: zdziwiłbyś się. Targi pracy, staże tylko dla studentów, co lepsi sobie poradzą. To ze studia nic nie dają to copium bootkampowiczów. Obecnie dyplom inżyniera IT to jedyna szansa na pierwszą robotę
  • Odpowiedz
  • 126
@szmichal w punkt.

Trzeba sobie przypomniec po co w ogole powstaly bootcampy. Bo serio kilka lat temu rynek potrzebowal wiecej programistow niz bylo na rynku.

Nawet same firmy prowadzily szkolenia na zasadzie, uczysz sie u nas, a potem my Cie zatrudnimy jak bedziesz sie sprawdzac.

Teraz mamy calkowita odwrotnosc tego trendu, i teraz rekruterzy mogą dac mocne sito w postaci skonczonych studiow inzynierskich o kierunku informatyka. A
  • Odpowiedz
@szmichal: ja już rekrutowałem studenciaków to żaden mi nie potrafił rozwiązać realnego problemu z produkcji ale do drzewa binarnego to byli pierwsi rozwiązywać :)

skończonie studiów to copium dla mas, wystarczy wejść na r/cscareerquestions i poczytać, jak ludzie nie mogą stażu znaleźć

wchodzę na pierwszy plan studiów i
  • Odpowiedz
@szmichal: Na pewno lepiej mieć papierek ze studiów niż nie mieć, bo jakiś procent ofert pracy wręcz go wymaga, a w przypadku innych może być pierwszym sitem, przez które rekruterzy przepuszczają aplikacje. Niestety ciągle sytuacja jest kiepska i o ile ileś lat temu robota po studiach informatycznych była pewna, o tyle dzisiaj przyszli informatycy są w położeniu studentów wielu innych kierunków.
  • Odpowiedz
@szmichal: ja sobie zdaje sprawe z tego, że studia to papierek i nie jestem uprzedzony do studentów w żaden sposób, po prostu pokazuję w jakiej dupie się znaleźli.

specjalnie napisałem "studenciaków" bo są studenci co wiedza, że studia ich gówno nauczą i się na własną rękę rozwijają. Polskie uczelnie są gorsze od uczelni z afryki
  • Odpowiedz
@szmichal:
Gatekeeping nie zmieni koniunktury. W innych branżach inżynierskich też masz wymaganie ukończenia studiów a ludzie zarabiają mało. Znajomy dostał się na projektanta w CAD po kierunku budowa maszyn. Musi umieć w #!$%@?, musiał się przenieść do miasta gdzie jest biuro projektowe, dostał robotę po znajomości.

A jego zarobki to żart bo 2 lata temu nawet nie miał 5k na łapę a stażu już wtedy miał 3 lata. Jego zawód jest tak niszowy, że w razie zwolnienia powodzenia w szukaniu nowej roboty w okolicach miejsca gdzie wziął hopotekę.

No ale nie musi się martwić o konkurencję bootcampowiczów ( ͡
  • Odpowiedz
@miazdzacyorangutan: zdziwiłbyś się. Targi pracy, staże tylko dla studentów, co lepsi sobie poradzą. To ze studia nic nie dają to copium bootkampowiczów. Obecnie dyplom inżyniera IT to jedyna szansa na pierwszą robotę

Odpowiedz

Komentarz użytkownika z czarnej listy


@szmichal: xDDDD studia są akurat gówno-warte. Jedyna zaleta studiow to to że możesz iść na 3-miesięczny bezpłatny staż a potem masz wieksze szanse na juniora

Obecnie jedyna metoda na wejście
  • Odpowiedz
@miazdzacyorangutan to ja po drugiej stronie barykady, wpadlo multum cv na staz to fakt. Umowione tylko 3 rozmowy, 2 pierwsze tragedia, trzeci typek fajne repo githubowe, mial projekty automatyzujace discorda, twitcha, korzystal z autoita, cos tam delikatnie w jsie i pythonie. Ogolnie widac ze podjarka a dopiero inzyniera zrobil. Zaczyna niedlugo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@miazdzacyorangutan no i git to czarna magia? Średnio zdolny absolwent studiów inżynierskich powinien się połapać jak to ogarnąć w dzień, albo chociaż w ramach projektu inżynierskiego.
Studia nie mają nauczyć studentów wszystkich technologii, narzędzi w przód tylko myślenia.

I co, trafia do projektu i tam nie ma instrukcji jak sobie skonfigurować gita? Nie mają github desktop? Oczywiście że na studiach klepie się gówno przykłady ale w prawdziwym życiu też, przeskok jest
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: mordo od conajmniej 5 lat firmy (jak jeszcze sie ogłaszały ze stażami) nieoficjalnie automatycznie odrzucały aplikacje bez dyplomu z miejscowych uczelni badz statusu studenta. Studenci na pewno mają #!$%@? ale w porównaniu do bootkampowiczow bycie studentem to wygryw
  • Odpowiedz