Wpis z mikrobloga

2 lata pracowałem w sprzedaży, gdzie od 0 pozyskiwałem klienta. Było o tyle spoko, że znałem w miarę rynek, a grupa produktów była szeroka i dało się zrobić badanie potrzeb i dopasować rozwiązania (branża marketingowa, sporo promocji na rynku lokalnym)

Natomiast nie rozumiem kompletnie tego modelu, gdzie ktoś szuka handlowców i wymaga pozyskiwania klienta od 0 na bazie cold callingu/cold mailingu/social sellingu, gdzie ma zdefiniowany produkt i określoną grupę klientów, która może to kupić. Przecież to kopanie się z koniem. Czy te firmy nie mają działów lead generation czy liczą, że ktoś przyjdzie i im zrobi sprzedaż z niczego? Wciśnie na chama? Równie dobrze taka osoba sama by mogła se firmę założyć xDD

Byłem na jednej rozmowie, gdzie oczekiwali 50 spotkań w miesiącu i parcie na wynik, a sami proponowali wyłącznie listę firm (równie dobrze mógłbym sobie sam ją stworzyć na bazie darmowego narzędzia). W dodatku produktem byłyby wózki widłowe, czyli coś na co zapotrzebowanie jest raz na jakiś czas xD W promieniu 150km od mojego miasta. Przecież to niewykonalne ustawić się na tyle rozmów, jeśli nie ma potrzeby rynkowej xD co dopiero sprzedać.

No i tak co miesiąc. Czyli w pół roku 300 spotkań xD Nawet tylu firm nie ma, albo nie da się co chwilę sprzedawać tym samym. Handel to straszny #januszex. JAK nie korpo i obsługa leadów na bazie sprzedaży eksperckiej/relacyjnej, to lepiej dać se spokój.

#pracbaza #praca #handel #przedstawicielhandlowy #marketing #biznes
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Kopyto96 tak to jest jak w firmie jest więcej managerów niz sprzedawców, system premiowy którego nie da się osiągnąć, więc dygasz jak p--------h za minimalną.
Patola
  • Odpowiedz
@Kopyto96: dlatego jak sprzedaż to tylko znane i stabilne korpo. Wiem, że są też podwykonawcy dla jakiegoś giganta jak np. Orange, but still. W dobrym korpo masz kulturę pracy, dbanie o work-life ballance, przejrzystą ścieżkę kariery i jasne wynagrodzenie. Pewnie nie są to kokosy, ale lepsze to niż januszexy z mentalnością lat 90.
  • Odpowiedz