Wpis z mikrobloga

Jako naczelny ekspert do spraw United z nadania przez samego siebie stwierdzam, że ETH powinien polecieć. Słaba gra, brak wyników - to mógłbym przełknąć, gdyby było jakieś światełko w tunelu. Niestety jego nie widać, a ostatecznym potwierdzeniem tego są transfery łysego. Wiele osób porównywało Erika do Artety sugerując, żeby temu pierwszemu dano czas, bo Mikel też #!$%@?ł na początku, a teraz od dwóch sezonów walczy o mistrza. Ja się z tym nie zgadzam, bo u Artety było widać progres z sezonu na sezon, a u nas jest regres. Tak wyglądają kluczowe nabytki Artety:

20/21 - Partey, Gabriel
21/22 - White, Odegaard, (sezon gdzie zajęli wyższe miejsce niż my i do podium zabrakło im 5 punktów)
22/23 - Zinchenko, Jesus, Trossard, Kiwior, Jorginho (walczyli o mistrza do ostatniej kolejek)
23/24 - Rice, Havertz (na 5 meczów do końca wciąż walczą o mistrza)

Jak widać kadra z sezonu na sezon była uzupełniana zawodnikami, którzy teraz stanowią trzon, albo chociaż bardzo ważny element drużyny. Dodać do tego wychowanków w postaci Saliby i Saki, a także Martinelliego, który został sprowadzony na kilka miesięcy przed przyjściem Artety jako tani grajek do oszlifowania i mamy bardzo mocną jedenastkę kompletną. Obecny i poprzedni sezon Artety to już jest granie praktycznie tylko i wyłącznie zawodnikami, których on sam sprowadził, albo on sam wypromował z akademii.

Teraz jak wygląda to u nas.

Mount - śmiech na sali
Antony - jeszcze większy śmiech na sali
Casemiro - poprzedni sezon spoko, ale w tym już nie dojeżdża i raczej pociąg już mu odjechał
Lisandro - okej transfer, szkoda tych kontuzji
Onanana - pomimo kilku bardzo poważnych błędów, które drogo nas kosztowały, to na przestrzeni całego sezonu jest dobrym bramkarzem
Hojlund - na ten moment wtopa, być może odpali, ale to wróżenie z fusów. Może odpali, a może nie.

Tutaj mamy wszystkie większe transfery. Łącznie w tych zawodników poszło ponad 400 milionów, a do pierwszego składu na przyszły sezon to się nadaje jedynie Onana i Lisandro. Dodać do tego Mainoo i Garnacho, których fajnie wprowadził i to w sumie tyle. Co z resztą pozycji?

Moim zdaniem powinien tutaj w jego miejsce trafić Tuchel. Uważam go za dobrego trenera, który aktualnie jest bardzo niesprawiedliwe oceniany przez kibiców United w kontekście jego potencjalnej kandydatury. Zacznijmy od tego, że Tuchel w swoim pierwszym sezonie w BVB zdobył aż 78 punktów. Jest to o tyle imponujący wynik, że w ostatniej dekadzie tylko Bayern i Leverkusen udało się przekroczyć ten wynik. Mistrzostwa wtedy nie wygrał, ale zdobył puchar Niemiec. Kolejny sezon miał już słabszy, zajął 3 miejsce, ale nie zapominajmy, że podczas tego sezonu zostali rozkupieni - odszedł od nich Mkhitaryan, Hummels i Gundogan czyli absolutny trzon drużyny.

Następnie zaczynamy przygodę w PSG. Tam podczas pierwszego i drugiego sezonu pewnie zdobył mistrzostwo kraju. W drugim sezonie również dołożył historyczny finał LM, który przegrał, ale grali wtedy z Bayernem, który zezłomował Barcelonę 8-2 i zgarnął wszystkie możliwe puchary. PSG jest jednak bardzo toksycznym klubem i trenerzy nie mają tam łatwo. Pomimo świetnych wyników Tuchel popadł w konflikt z gwiazdami zespołu i został zwolniony w trakcie sezonu pomimo tego, że PSG było liderem.

Następnie przechodzimy do Chelsea, które Tuchel objął miesiąc po zwolnieniu z PSG. Chelsea przed jego zwolnieniem była już po 19 kolejkach w lidze i zajmowała dopiero 9 miejsce w lidze. Po przyjściu Niemca gra Chelsea diametralnie odmieniła się na lepsze co poskutkowało zakończeniem sezonu na 4 lokacie, a także drugim finałem LM z rzędu, który tym razem udało mu się wygrać. Kolejny sezon Chelsea, choć bez trofeów, również nie można nazwać złym. Chelsea zajęła 3 miejsce, a w LM odpadła w ćwierćfinale z Realem Madryt, gdzie w dwumeczu skończyło się 5-4 dla Królewskich. Real wygrał tę edycję, więc odpadli z późniejszym triumfatorem. Następnie nadszedł czas na trzeci sezon w Chelsea, gdzie Tuchel został zwolniony już po 6 kolejkach. Start Chelsea nie był fenomenalny, ale nie był również tragiczny. Zdobyli 10 na 18 możliwych punktów. O zwolnieniu miały zadecydować rzekomo sprawy poza boiskowe, oraz fakt, że nie dogadywał się z nowym właścicielem Chelsea.

Następnie przechodzimy do Bayernu, gdzie od jakiegoś czasu również nie dzieje się najlepiej jeśli chodzi o zarząd. Tuchel przejął Bawarczyków pod koniec sezonu, gdzie Bayern ledwo co prowadził o dwa punkty nad BVB. Finalnie udało mu się zdobyć mistrzostwo w tym sezonie, w LM odpadł z Manchesterem City, który później został triumfatorem całych rozgrywek. W kolejnym sezonie został już zwolniony, ponieważ Bayern pierwszy raz od 11 lat nie zdobędzie mistrzostwa. W LM doszedł za to do półfinału, gdzie w ćwierćfinale wywalił z rozgrywek hajpowany Arsenal. Ludzie się śmieją z Tuchela, że jako jedyny od dawna nie wygrał mistrzostwa, ale warto wspomnieć jaką maszyną jest tutaj Leverkusen. Leverkusen ma obecnie 80 punktów. Pułap 80 punktów w ostatniej dekadzie udało się przekroczyć tylko i wyłącznie Bayernowi i to tylko 4 razy. Leverusen ma jednak jeszcze 4 mecze do rozegrania co potencjalnie może dać im nawet 92 punktu - Bayern przez ostatnią dekadę nigdy nie przekroczył bariery 90 punktów. Bayern ma obecnie za to 66 punktów. oraz również 4 mecze do rozegrania. To potencjalnie może sprawić, że na koniec sezonu mogą mieć 78 punktów. Taka liczba punktów starczyłaby Bayernowi w każdym sezonie w ciągu ostatniej dekady (tylko BVB raz miało również 78 punktów). To pokazuje, że Tuchel wcale nie jest taki zły - po prostu Leverkusen stało się przepotężną maszyną.

Sumując to wszystko razem wychodzi na to, że ten Tuchel to wcale taki zły nie jest. Osobiście jestem za tym, aby to on objął United od przyszłego sezonu. Jeśli ktoś doczytał to całe, to dajcie znać co myślicie o tej wizji.

#united
  • 7
  • Odpowiedz
@Danzuo: ciężko się nie zgodzić z tym tekstem. Osobiście byłem bardzo długo po stronie tego by EtH jednak zostawić i dać mu jeszcze szansę przy nowym zarządzie/pionie wykonawczym, ale to co się ostatnio dzieje, to jak bardzo brakuje jakiegokolwiek pomysłu na grę, wypowiedzi są coraz bardziej żenujące i chyba zaczyna u niego działać mechanika wyparcia, słysząc że wszystko jest na najlepszej drodze.

Natomiast czy to Tuchel powinien kontynuować ten projekt
  • Odpowiedz
@Danzuo: Tuchel praktycznie w każdym klubie kończył skłócony z piłkarzami/zarządem, zazwyczaj w końcówkach pobytu publicznie oskarżając piłkarzy/zarząd o najróżniejsze rzeczy, idealny trener dla United ( ͡º ͜ʖ͡º)
A kogo byś widział za dwa lata po Tuchelu w takim razie? xd
  • Odpowiedz
  • 0
@PaNik: Mając w składzie Neymara i Mbappe ciężko się nie skonfliktować, szczególnie, że PSG jest prawdopodobnie najbardziej toksycznym klubem na świecie, gdzie tam do niedawna rządził Mbappe, a nie właściciel czy trener xd W Chelsea również jest sajgon jak #!$%@? i widać to chociażby po ich obecnej sytuacji. Z BVB został zwolniony, bo Watzke był smutny, że kibice podczas fety wygwizdali go i stanęli po stronie Tuchela, a nie jego
  • Odpowiedz
  • 0
@Pucha12: W sumie argument z FFP i transferami całkiem trafny - nowy menago rzeczywiście może mieć problemy jakby chciał pod siebie budować kadrę. Z drugiej strony zostawić Erika i patrzeć jak znowu przepala hajs na gównograjków też trochę lipa. Bardzo ciężka decyzja czeka Inesos.
  • Odpowiedz
ostatecznym potwierdzeniem tego są transfery łysego


@Danzuo: najwiekszym problemem jest to, ze on sam za nie odpowiada. co do cen, to wiesz przeciez, ze moglbys wybrac identyczny komplet co arsenal, a zaplacilibysmy i tak kilkadziesiat procent wiecej.


bo u Artety było widać progres z sezonu
  • Odpowiedz