Wpis z mikrobloga

Jak miesiąc temu pozbyłem się problemu podwyżek u mnie w firmie na dłuższy czas? Usiądźcie wygodnie i przeczytajcie co zrobiłem.
TLDR :


#budowlanka #budowa #spawanie #pracaspawaczamnieprzeistacza #alkoholizm
Zatrudniam 5 osób + ja sam spawam w miarę możliwości czasowych, projektuje i zarządzam, spawalnictwo (produkcja), konstrukcje stalowe. Koniec dużego projektu więc do monterów z innej firmy podwykonawczej jedziemy na budowę w 3 dniową delegacje, ponieważ inwestorowi bardzo zależało na czasie i poprosił nas (6 osób) żeby być na miejscu i w razie czego wykonać poprawki na miejscu ew. coś tam pomóc.
Przyjeżdżamy w niedzielę wieczorem na nocleg aby zacząć z samego rana bo ma przyjechać dźwig, chłopy w #delegacja wiadomo jak się zachowują. Wódeczka, naleweczki, nawet młody wziął swój pierwszy bimber :D ALE Z KULTURĄ bo jutro arbeit i trzeba robić.
Wychodzę się przewietrzyć i zaczepia mnie najmłodszy pracownik który poszedł na fajke i pogadać z laską (Kuba lvl22) żebym wpadł na bimber bo dobry mu wyszedł jak na pierwszy raz i mnie namawia (gdzie nie miałem ochoty pić z swoimi pracownikami, poza tym miałem dużo papierowej roboty jeszcze). Suma sumarum powiedziałem mu że już i tak sobie świętuje w pokoju sam i cziluje, więc jak coś to mam dobry humor i jak ktoś coś ode mnie chce, to może przyjść na 5 minut pojedynczo. (gdzie nie paliłem ani nie piłem nic)
Młody rzucił żartem: hehe, a po podwyżkę można?
Ja załapałem temat i mówię: Pewnie, lepszej okazji w tym roku może nie być ;)
Wracam do pokoju, po 20 minutach przychodzi Mariusz lvl 41, gruby krzykacz.
Zaczyna mówić że długo się zbierał do tej rozmowy ale pomyślał że dobrze by było coś mu tam więcej za godzinę sypnąć. Pytam się go na ile wyceniasz swoją pracę. Podał kwotę o 1000 zł wyższą, powiedziałem mu że mogę dać 700 zł miesięcznie netto więcej na start, po miesiącu będzie 1000 jak dalej będzie trzymał taką normę i że jutro na trzeźwo to potwierdzimy. Ręka podana, chłop wyszedł cały uradowany a ja siedzę i czekam na dalszy rozwój sytuacji.
Przychodzi po kilku minutach Paweł (lvl 37) z Kubą (ten najmłodszy). Paweł siada, i mówi że młody przekazał że podobno podwyżke dzisiaj można utargować, ja mówię że tak, i jak mogę zwiększyć zakres jego obowiązków żeby zwiększyć mu wypłatę miesięcznie o 700 zł netto. Typa zamurowało, odwrócił się do tyłu, popatrzył pijany na młodego jak by go wepchnął na pole minowe XD Paweł stary spawacz, zna się na robocie mówi że no długo już pracuje i że mu się należy. Ja mówię że ok, nie ma problemu, jutro na trzeźwo to przegadamy jeszcze raz. Oboje wyszli, życzyliśmy sobie spokojnej nocy.
Myślałem że przyjdzie jeszcze Kola i Nazar (Ukraińcy monterzy ślusarze) ale po 30 minutach poszedłem spać bo już byłem zmęczony. W nocy przebudziłem się na WC, była 2:33 na zegarku a przez okno słyszałem jak kilka osób pali papierosy, pije alkohol, głośno rozmawia i ogólnie melanż. Zarzudka została połknięta
Rano wstajemy, w busie 3 trupy (Mariusz, Paweł i Kuba) z czego najmłodszy w miarę ogarniał bo młoda wątroba w miarę przefiltrowała alkohol.
ja udaję że nic nie widzę poza dokumentami z kolei Ukraińcy się śmieją.
Zajeżdżamy na budowę, pytam Nazara do której siedzieli i mówi że on z Kolą poszli spać po 23 a trzej muszkieterowie chlali bo dostali podwyżkę i że musieli to opić.
Wchodzimy na budowę, na miejscu jest mój znajomy inspektor bhp z którym studiowałem i opowiedziałem mu jaka jest sytuacja (Pozdrawiam Cię Łukasz wiem że to przeczytasz :D) i żeby alkomatem sprawdził moją brygadę.
Czerwona lampka u Pawła i Mariusza u młodego żółta.
Nazar odwiózł chłopaków na nocleg, my na spokojnie zrobiliśmy swoją robotę tego dnia we 3 osoby (ja, ukraińcy) + brygada z innej firmy.
Wieczorem wracamy na kwaterę a na kolacji nie ma Pawła ani Mariusza XD Kuba który był z nimi w pokoju powiedział że oni nie są głodni i nie przyjdą na kolację xD no dobra pewnie wstyd im było czy coś.
Następnego dnia rano, wszyscy w busie trzeźwi, inspektor kiśnie na bramie z alkomatem w ręce. Robota idzie do przodu, wszystko zgodnie z planem. Inwestor mówi że możemy zwijać się do domu dzień wcześniej i że dziękuje wszystkim za super współpracę i że super ekipę mam XD
Jedziemy na kolację na nocleg, pakujemy się do domu i pytam Mariusza i Pawełka czy pamiętają co ustaliliśmy w pierwszego dnia i jaka była umowa. Oni że pamiętają ale to trzeba na spokojnie kiedyś usiąść i przegadać, teraz nie ma co wspominać i że ogólnie wymówki i kręcenie nogą po piachu jak 5 latkowie złapani na kradzieży ciastek z kredensu XD
Skończyło się tak że podwyżkę dostali Ukraińcy za uczciwą pracę.
zt_im - Jak miesiąc temu pozbyłem się problemu podwyżek u mnie w firmie na dłuższy cz...

źródło: 55c4030e300c0_o_large

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
@zt_im: niestety to wykop, a ty pochwaliłeś pracę Ukraińców więc aplauzu tu pewnie nie będzie. Fajnie się to czytało. Dobrze, że nie dałeś tagu ukraina bo wtedy dopiero banda przychlastów by się na ciebie rzuciła.
  • Odpowiedz
  • 0
@PiotrFr: aż tak źle nie ma ;D na co dzień chłopaki naprawdę robią dobrą robotę, podwyżki nie będzie ale premia na majówkę już tak ;)
  • Odpowiedz
  • 0
@PiotrFr: młodzi nie dość że nic nie potrafią to chcą na start 26 zł netto. Potem musisz chodzić za takim i pokazywać jak trzymać rysik traserski i do czego służy kątownik :D raz mi się trafił pacjent co w godzinę wspawał 6 sztuk detali do profila, gdzie ja lub Paweł zrobiliśmy ich 42-45 :D
  • Odpowiedz