Wpis z mikrobloga

Mam takie przemyślenie, że klasyczne strony www (takie, które są czytelne dla ludzi) zaczną wymierać w miarę starzenia się społeczeństwa (tak jak się to działo z telefonami stacjonarnymi, a obecnie dzieje się z telewizją naziemną). Pewnie nigdy nie znikną całkowicie, ale raczej będą zanikać na rzecz bardziej dynamicznych interfejsów API, które będą w stanie dostarczać informacje bezpośrednio do AI, bez pośrednictwa tradycyjnego interfejsu użytkownika.
Myślę, że ponownie mogą spopularyzować się kanały RSS/Atom, tylko że tym razem byłyby subskrybowane przez asystentów AI, a nie ludzi.
AI niweluje główną wadę RSS, jaką jest brak personalizacji, oraz nie ma wad związanych z prywatnością i uzależnieniem od pojedynczej platformy, jakie mają obecnie dostępne rozwiązania.
Efektem końcowym byłby feed podobny do tego, oferowanego przez obecne serwisy społecznościowe, ale bez wszelkich problemów związanych z prywatnością (przy założeniu, że asystent AI działa lokalnie on device lub jest self-hosted).
Myślę też, że wszystkie platformy e-commerce docelowo zostaną wyparte przez "gołe" API RESTowe (plus plik manifestu z instrukcją obsługi dla AI, jak można korzystać z danego API).
Frontend, ubierający te dane w jakiś layout, stanie się kompletnie opcjonalny, gdyż to głównie od możliwości danego asystenta AI będzie zależało, jak te dane zaprezentuje. Asystent wbudowany w telefon czy PC pewnie zaprezentuje to w sposób zbliżony do dzisiejszej strony www, ale to, jak ta strona www będzie wyglądała i działała, będzie spersonalizowane per użytkownik. Asystent wbudowany w okulary VR/AR w formie wirtualnego sklepu przypominającego fizyczny sklep. Natomiast asystent w ciele robota np. zaprezentuje to w formie konwersacji.

Co sądzicie?

#ai #sztucznainteligencja #chatgpt #webdev #rest #rss #przemyslenia #futurologia #web3
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asgraf: przecież taki efekt już jest od paru lat. Teraz mało która firma decyduje się na stworzenie i utrzymanie swojej strony internetowej - większość firm ma po prostu social media lub stałe kontrakty i nie potrzebuje zwykłych stron. Taki trend widać już od paru lat, teraz za sprawą AI jeszcze mocniej to przyspieszy ale to po prostu ogłupianie społeczeństwa. Ludzie chcą tu, już, natychmiast i nikt nie ma czasu szukać
  • Odpowiedz
  • 0
@Rst00: No właśnie ja pisałem o tym że lokalni asystenci AI sprawią że social media staną się zbędne. Dodanie kogoś do znajomych będzie po prostu oznaczać że twój asystent będzie mógł gadać z asystentem twojego nowego znajomego z pominięciem pośredników.
Dla AI protokół tak na prawdę nie robi większej różnicy. Równie dobrze asystenci mogą komunikować się ze sobą przy pomocy protokołu email lub otwartego standardu typu xmpp.
Dla firm to
  • Odpowiedz
(przy założeniu, że asystent AI działa lokalnie on device lub jest self-hosted)


@Asgraf: czyli wychodzi na jedno. Jak postawisz swój model językowy na wynajętym serwerze to on nie będzie self-hosted.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Pandillero W ciągu kilku lat prawie każdy nowy komputer i laptop będzie już wyposażony w NPU lub inną formę sprzętowej akceleracji AI co pozwoli na lokalne akcelerowane działanie AI bez potrzeby posiadania topowej karty graficznej. Sądzę też że wszystkie systemy operacyjne będą się ścigać na coraz głębszą integrację z AI
  • Odpowiedz