Wpis z mikrobloga

@selflessness: Już widzę jak chętnie Amerykanie się zabierają do wojny z Iranem. Ameryka Ameryką, ale Pakistan, Indie i Bliski Wschód aż przebierają nogami z nieciepliwości. Na pewno to odsunie okolicę od Chin.

A w tej próżni po irańskiej dyktaturze na pewno nie powstaną jakieś bojówki i armie, które rozpalą cały region - od Kaukazu, przez Turcję i Irak, na Azji Środkowej i Pakistanie kończąc. Na pewno to pomoże w osłabieniu Saudów,
  • Odpowiedz
@selflessness: O ile Amerykanie po prostu nie odpuszczą sobie tematu Izraela. Na pewno to zrobią, pytanie kiedy.

No sorry, ale społeczeństwo amerykańskie się latynizuje. I o ile heretyk John może mieć #!$%@? na tle Ziemi Świętej, tak katolicki Jose ma już temat kompletnie w piździe. A sprawa już teraz budzi pewne kontrowersje w Senacie i raczej będzie budzić coraz większe. A USA i Izrael nie są związane żadnymi militarnymi formatami.

I
  • Odpowiedz