Aktywne Wpisy

kidi1 +29
źródło: 1000006713
Pobierz
Bolerro +249
Mieszkam sobie w domku, który za płotem ma "betoniarnie" i kręcą sobie tam chłopaki różne rzeczy - od bloczków do kręgów betonowych czy nadproży. Firma wieje trochę komuną, ale radzą sobie. Z okna widzę jak suwnicą ładują elementy do samochodów różnych ludzi.
Proponuję wam obserwacje tego zjawiska razem ze mną!
Zakładam tag: #wejdzieniewejdzie
Do peżota wchodzi pół palety bloczków.
Proponuję wam obserwacje tego zjawiska razem ze mną!
Zakładam tag: #wejdzieniewejdzie
Do peżota wchodzi pół palety bloczków.
źródło: temp_file287115846529096743
Pobierz



Oczywiście wiadomo, różnie wychodzi czasem się też człowiek zapomni ale generalnie taki proces w głowie się dzieje u mnie praktycznie cały czas.
Na przykład jeżdżąc autem zatrzymując się gdzieś albo ustawiając się gdzieś do skrętu zawsze tak kminię gdzie stanąć żeby nie utrudniać innym ich manewrów, jak idę z buta to na przykład dochodząc do przejścia analizuje ile jedzie samochodów, jeśli jedzie jedno dwa auta to dla mnie jest mniejszy koszt odczekać 5s aż przejadą niż dla nich się zatrzymywać i rozpędzać od nowa więc nie podchodzę do przejścia, żeby przejechali.
W domu jak ćwiczę to kupiłem jakieś maty, żeby nie słychać było jak robię jakiś wysoki czy coś, nawet przykładałem je do ściany działowe i waliłem w nie pięścią a potem w gołą ścianę, żeby sprawdzić ile to daje, żebym miał wyobrażenie jak to może być u sąsiadów słychać xD
W sklepie na przykład jak stawiam gdzieś wózek albo oglądam coś na regale to zastanawiam się żeby ustawić się tak, żeby nie blokować innym drogi czy dostępu do regału.
No kurde w każdej dziedzinie staram się tak analizować, jeśli coś utrudniam innym to najczęściej robię to świadomie bo i tak proces myślowy w mojej głowie zajdzie, dojdę do wniosku, że komuś to może przeszkadzać ale mam to akurat w dupie xD
Potem mnie wkurza u innych ignorancja i egoizm, kiedy nie myślą tak samo jak ja i utrudniają innym życie mając wszystko w nosie. Zwłaszcza kiedy robią to w taki sposób, że mogliby osiągnąć ten sam cel nie poświęcając kompletnie nic i nie utrudniać życie innym ale mimo to świadomie bądź nie wybierają ten uciążliwy sposób. Przykładowo wysadzając kogoś na drodze zatrzymają się na środku pasa blokując ruch, mając miejsce żeby dojechać do krawędzi drogi, wymaga to dosłownie ruszenia jedna ręka kilka centymetrów a można zostawić wystarczająco miejsca innym, żeby przejechali.
Wkurza mnie też w drugą stronę, kiedy ktoś chce być na siłę miły i robi coś bez sensu nie analizując sytuacji. Trzymając się już ruchu drogowego, to na przykład jak wyjeżdżam gdzieś z podporządkowanej i na drodze z pierwszeństwem przejeżdżają auta i zatrzymuje się ostatnie auto, żeby mnie wpuścić, za którym już kompletnie nikt nie jedzie. Strasznie mnie denerwuje taka sztuka dla sztuki bez analizowania sytuacji, mi to w żaden sposób życia nie ułatwia, bo jakby przejechał to bym za 3 sekundy wjechał, pewnie zajęłoby to szybciej niż zajmuje zatrzymanie się żeby mnie puścić. Za to drugi kierowca dużo na tym manewrze traci, w związku z tym jest to głupie i nieoptymalne. Najczęściej w takich sytuacjach stoję i patrzę się na tego kierowcę nie wjeżdżając, żeby pokazać mu swoją "pogardę" do takiego wpuszczania i czasem tak stoimy kilka sekund i mi ludzie migają i machają łapami nie mogąc zrozumieć czemu nie wjeżdżam xD
#autyzm #niewiemjaktootagowac
Ubrane małpy zawsze będą małpami.
@krucjan:
@krucjan: mam to samo, borze, tak myślałem, że jestem akustyczny!!!!
to akurat jest test na inteligencję. Jeżeli ktoś pierwszy, drugi,
@krucjan: ciekawa rozkmina, w sumie pozytywna - mam wrażenie, że większość ludzi to ma w nosie innych w sensie centralnie ich nic nie interesują, nawet w oczy nie patrzą, 0 uśmiechu, ale też 0 pogardy, zwyczajnie jakbyś był powietrzem xd
Jak są wąskie to zostawiam wózek przed z lenistwa