@ArmageddonPrzeciwBladziom: życie zawsze ma sens, drugiego nie będzie. Odzyskać radość, satysfakcję z życia, spróbować chociaż. Nigdy nie opieraj swojego szczęścia, motywacji na kimś. Psycholog, psychiatra, trochę jest pracy do zrobienia, stary. Trzeba nauczyć się mieć wyyebane i znaleźć sposób na życie
@Lmaocetong2 to absolutnie nieprawda, wszak trudno lubić siebie, kiedy nie akceptuje cię nikt. Obecność w życiu jakiejś osoby nadaje życiu koloryt, napęd i samoakceptację. W innym przypadku normiki by się z nikim nie wiązały
@Lmaocetong2: Dokładnie. A baba to dodatkowe kłopoty. W zasadzie same kłopoty. Jeśli ktoś nie czuje się dobrze sam z sobą, to nie ma sensu pchać się w kolejne bagno. Bo prawda jest taka że związek wygląda fajnie tylko w filmach. W rzeczywistości jest chłopu kamieniem u szyi.
@Mikolajstawrogin: nie bo w takim wypadku obarczasz odpowiedzialnością za swoje szczęście ta druga osobę a jak to nie wypali to nienawiść i frustracja tylko rośnie. Potrzebne są obie rzeczy (i lubienie siebie i lubienie przez kogoś) ale druga bez pierwszej prędzej czy później się rozsypie.
@artur-warszawa: Ciągle staram się tak myśleć i postępować i zawsze wracam do tego samego punktu .
@Mikolajstawrogin: Pomyliłeś życie z Disneyem. W rzeczywistości znaczny odsetek związków tkwi w gorszym bagnie niż samotnicy.