Wpis z mikrobloga

Myślicie że mając na typowe spie..dolenie, czytaj od dzieciństwa brak jakichkolwiek umiejętności społecznych, trudności w tak normalnych czynnościach jak zamawianie jedzenie w McDonaldzie czy załatwienie prostej sprawy w urzędzie czy gdziekolwiek, chorobliwa nieśmiałość od urodzenia, duże kompleksy na punkcie wyglądu i w ogóle brak pewności siebie i poczucie właśnie wartości na minusie. No i w ogóle lewe ręce do wszystkiego i żeby się domyślić prostej rzeczy to musi trochę czasu upłynąć. No, to czy psychoterapia ma w takim przypadku sens?

Ciągle się zastanawiam czy warto wydać 600 czy 800 zł miesięcznie. Jakby mi to pomogło to ok, ale ja osobiście uważam że jak ktoś rodzi się tak spier..olony pod każdym względem jak ja to już nie ma ratunku. Mogę sobie jedynie trochę ulżyć w samotnej wegetacji, a wszelkie terapie i inne tego typu to tylko strata kasy.

Zapraszam do dyskusji głównie osoby, które również przechodzą przez, sory ale lubię to słowo, spier..lenie i uważają, że nie pasują do tego świata pod żadnym względem.

Ci, którzy są względnie normalni i psychoterapia im pomogła - nie mogę wam zakazać komentarzy i rad, ale no, głównie interesuje mnie zdanie spierdoksów po terapiach i innych takich czy im to jakkolwiek pomogło czy nie.

#przegryw #fobiaspoleczna #depresja #samotnosc #leki #psychologia #psychiatria #psychiatryk #psycholog #zalesie #gorzkiezale #terapia #psychoterapia
Remus00 - Myślicie że mając na typowe spie..dolenie, czytaj od dzieciństwa brak jakic...

źródło: 1000003221

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
@Remus00: Nie zrobi to z Ciebie normika, ale przynajmniej będziesz w stanie załatwiać te sprawy, o których pisałeś. Jeżeli to właśnie jest celem to warto, natomiast nie warto jeżeli liczysz, że od tego staniesz się atrakcyjny lub nagle będziesz duszą towarzystwa. To trochę jak fizjoterapia dla osoby z upośledzeniem aparatu ruchowego. Nie zrobi to z osoby sportowca, ale pozwoli ogarniać rzeczywistość wokół siebie i wykonywać podstawowe czynności.
  • Odpowiedz
@Remus00: sam o sobie tak myślę, bo koniec końców wszystkiego w sobie nie da się zmienić, ale uważam, że warto spróbować (może nie za tyle, ale to zależy, czy dla Ciebie, to jakiś duży wydatek). Co prawda ja dopiero zaczynam, bo byłem ostatnio pierwszy raz u psychiatry na wywiadzie, przepisał mi leki i mam za 2 miesiące przyjść znowu. Nie wiem czy to coś poważnego, czy typowe problemy typowych ludzi, z
  • Odpowiedz
@Remus00: Kurde, trudne się wylosowało bo nie wiem czy rzeczywiście wątpisz w efektywność tych terapii czy próbujesz znaleźć wymówkę i trwać w #!$%@? ale jednak niewymagającym starania stanie.
  • Odpowiedz
  • 2
@ManyCalavera: w efektywność nie wątpię, tyle że dla osób normalnych z jakimiś trudnościami czy krzysyami. Natomiast dla #!$%@? jak ja? Trochę wątpię, stąd ten post.
  • Odpowiedz
  • 0
@Remus00 jak masz wolną kasę to tak. Terapia ma pomóc Tobie zaakceptować siebie. Nie zrobi z Ciebie playboya, ale będzie Ci się łatwiej zyc
  • Odpowiedz
@Remus00: Najlepsza psychoterapia to kołchoz po minimum 10 godzin dziennie. Po dniówce w takim miejscu jesteś tak #!$%@? że masz wywalone na wszystko - np idziesz w brudnych ubraniach roboczych do sklepu po piwo i nie jest ci w ogóle wstyd co ludzie pomyślą itp. Zmęczenie zabija #!$%@? i jest to udowodnione naukowo. Nie dość że taka terapia zrobi z ciebie normalnego człowieka to jeszcze sobie zarobisz.
  • Odpowiedz
@Remus00 idź, bo jak serio masz to wszystko o czym piszesz to może być jakiś Asperger czy inne spektrum, a jak nie to i tak znajdziesz tam pewnie wiele wytłumaczeń. #!$%@?ć flotę, spróbuj, gorzej nie będzie.
  • Odpowiedz
@Remus00 Sam fakt, że działają na ciebie leki pokazuje iż masz jakiś potencjał. Jak będziesz ciągle wątpił, to będziesz to odwlekał jak wizytę u psychiatry, a sam widzisz że jednak się opłacało. Piszesz, że kasy trochę masz odłożone, także zainwestuj i sprawdź, może będzie #!$%@?, a może Ci pomoże w synergii z lekami ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Remus00: byłem na 10-tygodniowej terapii grupowej (zajęcia od pn. do pt. po kilka godzin). Nic mi nie pomogła. Byłem również na dwóch terapiach indywidualnych. Również nic mi nie pomogły. To jest po prostu spiehdolenie. Na to chyba nie ma lekarstwa dla większości spierdoxów, poza Tobą, bo Tobie leki pomagają.
  • Odpowiedz
@Remus00: To znaczy niewiele myślę psychoterapeutów stanęłoby na miarę zadania, zresztą musieliby wychodzić gdzieś za swoje akademickie kompetencje czego się uczyli aby pomóc Tobie w wyjściu z przegrywu. Ogólnie unikaj jak ognia psychoterapii pod tytułem znajdź sobie hobby czy kup sobie zwierzaka.

Tutaj trzeba zbudowani konkretnego planu działania znalezienia sobie znajomych czy dziewczyny, rozplanowanego na miesiące czy nawet kilka lat i pracowania nad swoimi słabszymi stronami, jak i pracą nad zaburzeniami
  • Odpowiedz