Wpis z mikrobloga

@smutny_kojot: pierogin sobie rajdował, bo wojska zostały w koszarach w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń z domyślnym "zaczęło się"
gdyby weszła ukraina to jednak by wyszli z koszar i ginęli opóźniająco jak ich dziady
  • Odpowiedz
Wojsko już dawno kisi się na ukrainie praktycznie w całości.


@bluzgajacy: Oczywiście, że nie. Przecież Ukraina się od dawna chwali, że ma blisko milion żołnierzy. A na froncie jakieś 400 tysięcy i na podobną liczbę szacuje się ruskie siły, mowa tu o ścisłym froncie. Tak więc po obu stronach masa żołnierzy jest w różnych innych miejscach. Ukraina nie miałaby żadnych szans, żeby 50 tysiącami żołnierzy się choćby zbliżyć do Moskwy.
  • Odpowiedz
@bluzgajacy: Marzenia ściętej głowy. To nie jest takie hop siup, wejść sobie i do Moskwy. Mamy tu 850km, potrzeba niesamowicie dużych sił i środków (logistyka) do przerzucenia 50 tys. ludzi. Obecnie Ukraina ludzi tych środków nie posiada bo musiałaby jednocześnie zabezpieczać wszystkie fronty, na których toczy się teatr działań. A poza tym myślę, że w tak rozległym kraju jak Rosja to 50k wojska nie styknie i byłoby ciężko pokryć taki
  • Odpowiedz