Wpis z mikrobloga

Cześć mirki, w pewnej kwestii z rozowa sie w pore nie dogadalismy, mianowicie chodzi o kwestie posiadania psa. Rozowa to osoba ktora od zawsze jakiegos u siebie miala, wiec teraz mi mowi ze nie wyobraza sobie zycia bez zwierzaka. Moglibysmy wziac kota, ale niestety jest uczulona, no i pies to jedyne wyjscie na jakies w miare myslace zwierze, bo jakis krolik czy cos w tym stylu raczej nie wchodzi w gre. Ale my mieszkamy w bloku w nieduzym mieszkaniu i wiem jak to wygladalo z jej psami, najmniejszy szelest w korytarzu konczyl sie tym, ze te psy robily koncert. Rzygac mi sie chce na sama mysl, ze bede chcial sie w niedziele zdrzemnac, pies cos uslyszy i bedzie dupa a nie drzemka bo co chwile bedzie wydzierał pysk. Rozowa niby chciala pojsc na kompromis w tym, zaproponowala jakas obroze, ktora niby ma psa calkowicie oduczyc szczekania. Plus zarzeka sie, ze oduczenie tego psa to bardzo prosta rzecz, chociaz ciezko mi w to uwierzyc patrzac na to, ze u niej im sie tego nie udalo zrobic. No i jeszcze dochodza te spacery, jak sobie pomysle, ze bede musial sie w to bawic jak na przyklad sie okaze sytuacja, ze rozowa nie bedzie w stanie i to jezcze w jakis srodek zimy, to tym bardziej mi sie odechciewa. Co o tym sadzicie mirki, bawic sie w psa w bloku czy nie?
#psy #pies #zwierzeta #logikarozowychpaskow
  • 29
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: Nie wiem jak poważnie traktujecie Wasz związek ale jeśli oboje czujecie, że to to i na zawsze to taki pies jest świetnym przetarciem przed dziećmi. Ja ze swoją różową w ten sposób zdecydowaliśmy się na dość trudną rasę z założeniem, że jeśli nie poradzimy sobie z dobermanem to nie mamy co myśleć o dzieciach bo nas to zwyczajnie przerośnie.
Tylko tak, jak pies szczeka na kogoś przechodzącego korytarzem to
  • Odpowiedz
No i jeszcze dochodza te spacery, jak sobie pomysle, ze bede musial sie w to bawic jak na przyklad sie okaze sytuacja, ze rozowa nie bedzie w stanie i to jezcze w jakis srodek zimy, to tym bardziej mi sie odechciewa.


@ZlowieszczyPomrukOdbytu: xd chłopie będziessz #!$%@?ł z tym psem na spacery codziennie
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: spisz z nią umowę na papierze, jej pies jej obowiązki, jak będzie coś nie tak to się wynosi, pies i ew ona z psem ;) to tez wiele powie nt powagi tego związku, jak sie zgodzi na umowe to znaczy ze jest dorosła i odpowiedzialna, a jak się zesra to już wiesz co robic :)
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: z tym szczekaniem w domu to kwestia wychowania bym powiedział, aktualny mój pies wychowany przez kota w ogóle nie szczeka w domu. Obroża każąca za szczekanie jakaś taka nie ludzka mi się wydaje podobnie jak używanie kolczatki by pies nie ciągał.
A co do spacerów to i tak najpewniej na ciebie wypadnie.
  • Odpowiedz
Ja tylko zostawię tutaj tego mema, bo jest bardzo prawdziwy :)

I broń boże nie zgadzaj się na kota. Trafi Ci się jakiś gnój i dopiero nie będziesz miał życia. Znam z autopsji. Jestem szczęśliwym posiadaczem psa i na moje nieszczęście 3 kotów, z tego tylko 1 jest normalny.
Vergory - Ja tylko zostawię tutaj tego mema, bo jest bardzo prawdziwy :)

I broń boże...

źródło: i0qdjsl7fgd31

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 11
@ZlowieszczyPomrukOdbytu
1) Serio wierzysz, że różowa będzie chodzić z tym psem? XD nie licz na to.
2) Skoro ona proponuje obroże do oduczenia szczękania to znaczy, że gówno wie o psach. I tak oduczenie to nie problem. Mój tego nigdy nie robi ale widać że Twoja się na tym kompletnie nie zna a z domu ma tragiczne nawyki. Ten pies będzie w ogóle nie ułożony.
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu znaczy w ogóle pomysł trzymania jakiegokolwiek psa czy kota w mieszkaniu to dla mnie jakaś abstrakcja. Przygotuj się na pogryzione buty, drzwi, czy ściany, jakiś kloc na dywan pewnie też się trafi. Zabezpiecz dobrze kable i inne drobne i delikatne sprzęty. No i wszędzie pełno sierści i przede wszystkim smród, który po prostu czuć. Posiadanie zwierząt w bloku powinno być zabronione, no ale jest jak jest.
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: Musisz mu poświęcić czas na niego, na socjalizacje z innymi psami, na tresure i mieć na to budżet. To gdzie mieszka nie zmienia jego potrzeb czego większość wykopków nie rozumie
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: Tak jak wyżej ludzie piszą, to jest obowiązek i to nie tak że Ona będzie się nim ciągle zajmować :D Sprawa wygląda tak, ogólnie podejrzewam że pokochasz tego psa, i wkręcisz się mocno po czasie, ale miej na uwadze że posiadanie psa to nie tylko to że trzeba z nim wyjść, to kupa roboty i koszty, utrzymanie psa, weterynarz, zabawki, bałagan w domu (sierść, ślina) ale to wszystko to
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu przede wszystkim rozowa nie ma pojecia o psach jesli jako rozwiazanie proponuje obroze antyszczekowe. Sam jestem gosciem ktory nie chcial psa w domu ale go rozowa namowila i od 3,5roku jestesmy posiadaczami goldena. Tez mieszkamy w bloku. Kazdy pies to masa tresury i socjalizacji, musisz byc na to gotowy psychicznie i finansowo. Musicie tez byc gotowi ja dodatkowe koszty jak weterynarz. Dla osa nie ma znaczenia czy blok czy mieszkanie.
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu:
Psy w bloku powinny być zakazane ustawowo!
Max to jakieś kundelki i inne shitsy []
Jak widzę tych ludzi z dużymi psami to masakra, nie wiem kto się bardziej męczy życiem: oni czy pies []
Aleee...powodzenie o 6 rano w deszczu, śniegu, zaspach, zimach stulecia, błocie, gradobiciu, sztormach, cyklonach, tornadach, suszach, lawinach, powodziach, wybuchów wulkanu, trzęsieniach ziemi,
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: Nie bierz, tu nie ma kompromisu, będziesz przez 15 lat swojego życia (20% twojego całego życia), dzień w dzień #!$%@?ł z tym psem na spacery 3 razy dziennie, a jak się okaże szczekaczem o najmniejszą pierdołę, to ani wyspać się we własnym domu ani wypocząć bo syrena
  • Odpowiedz
Jak widzę tych ludzi z dużymi psami to masakra, nie wiem kto się bardziej męczy życiem: oni czy pies []

Aleee...powodzenie o 6 rano w deszczu, śniegu, zaspach, zimach stulecia, błocie, gradobiciu, sztormach, cyklonach, tornadach, suszach, lawinach, powodziach, wybuchów wulkanu, trzęsieniach ziemi, pożarach []


@RAMBOnaBOSO: Ani pies się nie męczy ani właściciel. Gadka o jakichś gorszych warunkach w
  • Odpowiedz
@ZlowieszczyPomrukOdbytu: skończy się na tym, że psem będziesz zajmował się ty.
(A jeśli nie daj boże się rozejdziecie po tym jak się do zwierzaka przyzwyczaisz, to ona weźmie "swojego" psa ze sobą. XD)

Ale my mieszkamy w bloku w nieduzym mieszkaniu i wiem jak to wygladalo z jej psami, najmniejszy szelest w korytarzu konczyl sie tym, ze te psy robily koncert


Spoko, bierz psiaka, tym razem będzie inaczej, przecież obiecała.
  • Odpowiedz