Wpis z mikrobloga

Tak z ciekawości - czy znacie "swojego" listonosza? W sensie, czy wiecie jak wygląda itp.
Samy byłem listonoszem PP, w dużym mieście na Górnym Śląsku i wówczas byłem tam postacią powszechnie znaną wśród mieszkańców. Inna sprawa, że rejon był pełen ludzi z szeroko pojętego marginesu społecznego, a tacy z natury dostają listy polecone z pomocy społecznej, od komornika, sądu itp. praktycznie codziennie. Plus pełno emerytów, którym trzeba było raz w miesiącu przynieść gotówkę.
Tymczasem na Wykopie czytam, że listonosze to ninja których nigdy nie widać i noszą tylko awiza. xD Jak jest z tym w waszym przypadku?
#pytanie #pocztapolska #listonosz
ryszard-kulesza - Tak z ciekawości - czy znacie "swojego" listonosza? W sensie, czy w...

źródło: 2017-03-08_148896922710

Pobierz

Czy wiesz jak wygląda twój listonosz?

  • Tak 52.4% (89)
  • Nie 47.6% (81)

Oddanych głosów: 170

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ryszard-kulesza tak było kiedyś przed paczkomatatami, poczta to zło konieczne, wysyłam tam paczki pobraniowe ~10 kg bo jest najtaniej przez brokera (mniej niż połowa ceny u konkurencji)

z Ali nieraz coś przyjdzie przez pocztę ale to jest Pocztex (mimo że wybieram odbiór w punkcie) to kojarzę kuriera i jest bardzo spoko (zadzwoni nieraz że ma paczkę i zapyta kiedy będzie się na chacie)
  • Odpowiedz
@ryszard-kulesza Jedyne listy jakie w większości ludzie dostają to urzędowe (wraz z awizo), a większość nawet sąsiadów nie zna i z nimi nie rozmawia, więc nie sądzę, żeby ktokolwiek przejmował się istnieniem listonoszy.
  • Odpowiedz
@Tytanowy_Lucjan: No właśnie moje doświadczenia z tej pracy mówią co innego. Plus są różne środowiska, może tak jak mówisz jest w jakichś deweloperskich grodzonych osiedlach, ale np. w XIX wiecznych familokach na Górnym Śląsku więzi międzysąsiedzkie są bardzo silne - byłem, widziałem. xD
  • Odpowiedz
@ryszard-kulesza Jak ludzie żyją latami i są starzy to nic dziwnego, że się znają. Dziś jednego dnia sąsiad jest, a nagle za rok go nie ma, bo wszyscy wynajmują, więc nie ma co się przyzwyczajać.
Poczta to zaś zło wcielone dla większości Polaków, więc dopóki listonosz nie przynosi kasy to nikogo nie obchodzi kim jest i gdzie się podziewa, bo i tak roznosi tylko awizo.
Ja nawet tego awizo nie biorę
  • Odpowiedz
bo i tak roznosi tylko awizo.


@Tytanowy_Lucjan: Nigdy nie zetknąłem się, że którykolwiek listonosz roznosił "tylko awizo" i w sumie tam gdzie pracowałem, to chyba byłaby z miejsca dyscyplinarka, gdyby ktoś tak zrobił, tzn. awizował z góry wszystkie polecone. Nie twierdzę, że wszyscy listonosze są w 100% sumienni, notoryczne jest np. awizowanie listu z rana, gdy jest za duży, za ciężki itp. ale noszenie "samych awiz" to taka legenda miejska,
  • Odpowiedz
Tak z ciekawości - czy znacie "swojego" listonosza? W sensie, czy wiecie jak wygląda itp.


@ryszard-kulesza: Bardziej rozpoznaję samochód listonosza niż listonosza ;-) Kiedyś sobie jadę pod domem swoją wąską dróżką, samochód z naprzeciwka się zatrzymuje, otwiera okno i mi macha listem... poleconym xD. Od razu skojarzyłem że to listonosz ale nie po facjacie tylko po rozklekotanym... Clio ;-) podpisałem i pojechaliśmy każdy w swoją stronę. Jakby to było nocą
  • Odpowiedz