Wpis z mikrobloga

Jutro mam zaplanowaną rozmowę o pracę, dwie godziny, cztery osoby, po pół godziny z każdą. To teraz standard? Miałem już kilkuetapowe rozmowy o pracę, ale nigdy nie w formie takiego maratonu jednego dnia, raczej max. 45 minut rozmowa z jedną/dwiema osobami i tyle samo w następnym etapie np. za tydzień. Ktoś tak miał? Będą wykorzystywać ten czas do maksimum? Przyznam, że trochę mi się nie chce spędzać gdzieś dwóch godzin bez pewności, że mnie zatrudnią, plus stresuję się trochę taką formą rozmowy (że z 4 różnymi osobami jedna po drugiej).

#praca #pracbaza
  • 4
  • Odpowiedz