Wpis z mikrobloga

Jeżdżę na autogazie. Po dłuższym drążeniu tematu, w tym zapytaniu o opinię gazowników, którzy mówili, że mam idioto-odporny silnik, ostatecznie by nie czuć niepokoju zdecydowałem, że od 4000 do 4500 obr. będzie 20% dotrysku benzyny, a pow. 4500 obr. całkowicie na benzynie. Wartości 4000 - 4500 obr. osiągam tylko i wyłącznie chwilowo parę razy w miesiącu: podczas wbijania się na drogę szybkiego ruchu, oraz podczas wyprzedzania na krajówce. Wartości powyżej 4500 obr. do tej pory tylko kilka razy testowo uzyskałem - zamierzam je uzyskiwać raz w miesiącu na parę minut celem przepchania katalizatora. W skali miesiąca będzie to dla mnie oznaczało kilka, kilkanaście zł wydatku na benzynę, co jest niczym w porównaniu z tym ile oszczędzam na gazie w ogólnym rozrachunku, a przynajmniej będę mieć spokój sumienia.

#lpg #samochody #motoryzacja #mechanikasamochodowa #warsztat
  • 30
@Anekito: To jest świeże auto 20-miesięczne (ale 64k km już przejechane przeze mnie w tym 63k km na gazie). W 2022 niestety nie produkowali już w UE 1.6 MPI, a na sprowadzenie spoza UE nie było mnie stać. Tak więc, mam 3-cylindrowe 1.0 MPI 60 KM. A auto to jedna z ostatniego 1000 sztuk Fabii w kombi.

Można powiedzieć, że to 1.0 MPI to ucięte i pomniejszone 1.6 MPI (najpierw powstało
@Adamfabiarz: nie bierz moich słów za pewnik a raczej za wskazówkę do własnego researchu, ale w celu zadbania o długowieczność silnika (tak w temacie trzymania obrotów powyżej 4,5k) dobrym nawykiem jest raz na jakiś czas auto konkretnie przegonić po biegach pod czerwone pole. Panuje trochę błędne przekonanie wśród osób mniej obeznanych z mechaniką, że delikatne jeżdżenie to dbanie które lepiej się przysłuży długowieczności jednostki - tak, ale całkowite unikanie kręcenia silnika
@astra2k: Na szczęście auto jeżdżące na lpg zostawia mniej nagaru niż auto jeżdżone na benzynie / oleju napędowym. Dodatkowo dochodzi do tego stosunkowo częsta zmiana co 8 - 8.5 tys. lub 6 -7 mies. a w okresie zimowym i letnim nawet co 7.5-8 tys. km lub 4.5 - 5.5 mies. bardzo przyzwoitego oleju (baza GTL z dodatkiem estrów + ode mnie jeszcze dodany molibden). Do tego co drugą wymianę oleju stosuję
@Adamfabiarz: Dobre nawyki. Z silnikami VW i olejem jest temat upierdliwy gdyż celowo są zalecane oleje które nie wytracają wody do układu (jeśli dobrze pamiętam z tego powodu castrol poza oczywiście oem olejem jest zalecany do VW ze względu na te właściwości). Popularny temat w niektórych silnikach VW był taki że po przejściu na randomowy olej woda gromadziła się w odmie i potrafiła ją rozsadzić zimą.

By sobie ułatwić życie i
@Adamfabiarz: to nawet w bezpośrednim wtrysku nie daje się 20% dotrysku tylko 5-15%

Aż dziwne że sobie lubryfiaktora nie założyłeś ze swoim przesadzonym podejściem :D

Z silnikami VW i olejem jest temat upierdliwy gdyż celowo są zalecane oleje które nie wytracają wody do układu


@astra2k:
Co to za jakieś teorie dziwne? To co piszesz raczej przeczy prawom fizyki. gdyby tak było nigdy nie miałbyś masła pod korkiem oraz z czasem
@r5678: Wolę naturalną lubryfikację, czyli dotrysk benzyny. Wiesz, może lekko przesadzone podejście, ale może ono pozwoli mi na przejechanie pół miliona km bez remontu silnika (a potem po remoncie lub ewentualnie wymianie na fabrycznie nowy silnik kolejne setki tys. km).
@r5678: to temat zasłyszany od różnych mechaników i diagnostów, nie pamiętam dokładnego mechanizmu o co z tym chodzi w kontekście oleju ale ich doświadczenie wskazywało na cuda z odmą i wodą po zmianie oleju. Inną sprawą jest że może to dotyczyć jakichś wybranych jednostek czy konstrukcji odmy. Pamiętam jednak że faktycznie też rzucił mi się w oczy kiedyś opisywany temat castrola który nie bez powodu był zalecany (nie tylko przez vw)
@astra2k: mechanicy znają się z reguły na mechanice, temat olejów to inna para kaloszy gdzie wymaga to edukacji w ciągle rozwijającym się rynku olejowym. są całe dziedziny jak np trybologia itd i jest to bardzo trudny i ciężki temat. można poświęcić życie na ten temat, robić magistra itd. Mechanik tego nie robi bo naprawia samochody. Innymi słowy opinia mechnika dotycząca oleju jest warta tyle samo ile opinia randomowej osoby w internecie.
@r5678: też tak może być, mity i legendy nie biorą się znikąd. Przy okazji, zdaje się że znasz temat obecnie produkowanych olejów lepiej? Są marki które możesz polecić lub zdecydowanie odradzić? Mocno ogólnie bo konkretny temat zależy oczywiście od konkretnej jednostki, zalecanych norm, tego jak ciasno spasowany jest motor, lepkości oleju czy zdolności pochłaniania i wiązania w sobie syfu z silnika ale coś na zasadzie: ta marka spełnia normy od lat,
@astra2k: @r5678 Ja bym unikał Mannola, bo często nowy olej z butelki odbiega zauważalnie od tego co napisane w karcie charakterystyki. No chyba, że ktoś chce zalewać do gruza byle coś było i wymieniać co 6-8 tys. km, to wtedy można, bo to wciąż olej i jeden z najtańszych na rynków.
A podrabianych jest większość olejów - najważniejsze to kupić z pewnego źródła, a nie z aukcji #olx lub #allegro od
@astra2k: ja np unikam motula, bo są najczęściej podrabiane gdyż jest największy hype na te oliwy no i parametrami można znaleźć coś bardziej dopasowanego do moich potrzeb niż motul.

Co do polecanych to własne preferencję dotyczące stylu jazdy czy budżetu, oraz aby spełniał aprobatę producenta samochodu. Ogólnie wszystko co spełnia aprobatę i wlejesz będzie ok. Wyjątki pewnie jakie są, np niechętnie bym podchodził do mannola bo opierając się co prawda tylko
@paniczhrabi: Jedna z ostatnich 1000 sztuk Fabii w wersji nadwozia kombi. Mogłem w tej samej cenie kupić albo Fabię 3 Kombi, albo nową Fabię 4 hatchback. Potrzebowałem więcej przestrzeni bagażowej, więc padło na kombiacza.
ostatecznie by nie czuć niepokoju zdecydowałem, że od 4000 do 4500 obr. będzie 20% dotrysku benzyny, a pow. 4500 obr. całkowicie na benzynie


@Adamfabiarz: to teraz właśnie czuj niepokój
Sprawna instalacja gazowa bez problemu działa na gazie w całym zakresie obciążeń i obrotów.
Jeśli jest z tym problem, należy zastosować prawidłową instalację, bądź obecną naprawić czy wyregulować, a nie uskuteczniać kombinacje pod tytułem "syfa-pudrem".

Wszelkie progowe przełączanie na benzynę, powodują tyle
@hellfirehe: U mnie wszystko w porządku z instalacją, i mam ją porządną (od KME). Pomysł z dotryskiem benzyny zapobiegawczo, nie chcę mieć wypalonego gniazda zaworowego, podpartych zaworów, nadkruszonych tłoków, czy pękniętej głowicy.

Świece wymieniam co 30k km i po tym przebiegu ich zużycie nie jest krytyczne i wygląda na normalne zużycie.
Pomysł z dotryskiem benzyny zapobiegawczo, nie chcę mieć wypalonego gniazda zaworowego, podpartych zaworów, nadkruszonych tłoków, czy pękniętej głowicy.


@Adamfabiarz: Takie rzeczy raczej się nie dzieją - jak nie masz silnika który pluje odmą w dolot nadmierną ilością syfu, to ta benzyna która idzie po rozruchu powinna gwarantować zawory dolotowe czyściutkie jak łza.
Problemy o których mówisz to raczej temat turbo silników z bezpośrednim wtryskiem.

Dotrysk i przełączanie na benzynę zawsze jest