Aktywne Wpisy

KociTata +93
Powiem wam, że kocham życie i kocham je za nieprzewidywalność, ale kocham też siebie za konsekwencję oraz to, że się nie poddaje. W 2024 roku w wieku 27 lat powiedziałem sobie, że zdam maturę i pójdę na studia. Nie była to łatwa droga, bo jeżdżę ciężarówką i jestem tylko na weekendy w domu. Jeździłem na kurs maturalny w każdy weekend, gdzie wracałem o 21 do domu w piątek, a w sobotę trzeba

memforis 0
#kryptowaluty mam pytanie czysto z ciekawości. jak to jest, że dokładnie w zaznaczonym na zielono miejscu kupowałem all in SOL i akurat wtedy jeb^%? czy to jest zupełna losowość i czysty przypadek, czy to spowodowało jakieś tam likwidacje albo chwilowy wzrost kursu (raczej wątpię), po czym każdy widział nieco większe saldo i automaty zaczęły sprzedawać innym wpakowanym i tak runęło?
czy zwyczajnie zawsze jest "kup i się wtedy spierd...li"? czy przypadek,
czy zwyczajnie zawsze jest "kup i się wtedy spierd...li"? czy przypadek,
źródło: image
Pobierz




#cultowe (1242/1000)
Marilyn Manson - Target Audience (Narcissus Narcosis) z płyty Holy Wood (In the Shadow of the Valley of Death) (2000)
Po dwudziestu paru latach wciąż co raz bardziej uwielbiam, z każdym odsłuchem.
Dawno już zacząłem doceniać (a może od zawsze tak było) numery które nie były mainstreamowymi popmetalowymi singlami (typu Fight Song czy Nobodies), a bardziej zwracam uwagę na te drugiego planu.W tym konkretnym, doom metalowy riff od 2:30 robi robotę. Prawie jakby Iommi grał dla Mansona ( ͡° ͜ʖ ͡°)
------------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Kiedyś przez tysiąc dni postowałem tu piosenki które z różnych względów weszły mi w głowę w ciągu ostatnich 20 lat. Teraz wrzucam już niekoniecznie codziennie rzeczy, które wtedy nie zmieściły się na liście, które mi się przypomniały, lub których słucham aktualnie. W dalszym ciągu szerokopojęty rock, metal, punk i pochodne.
https://rateyourmusic.com/~cultowe
Próbowałem kilka razy przekonać się do rzeczy po 2007 roku i niestety przepadłem. Do tego roku wszystko łącznie z "Eat Me, Drink Me" biorę bez popity.
@pekas: miałem tak samo, choć któraś jedna płyta (teraz z głowy nie pamiętam która) była w miarę "znośna", ale tylko tyle