Wpis z mikrobloga

#nieruchomosci

Dzień jak co dzień, dzień po dniu. Wciąż się dzieje życia cud, a potwierdzenia nowej beki brak xD

Deweloperzy muszą mieć niezły mindfuck teraz - planowali podnosic ceny od stycznia, a teraz rozkmniają czy nie obniżyć i sprzedać cokolwiek zanim będzie oficjalne potwierdzenie, że beki nie ma i nie bedzie ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • 14
  • 1
@forfiterex: Deweloperka myślę nie do końca zdaje sobie sprawę jaka apokalipsa będzie bez beki. Oni z reguły nawet nie zdają sobie sprawy, że ich klienci "gotówkowi" to w dużej części ludzie, którzy sprzedali na wtórnym bekowiczowi.
  • 1
@forfiterex: te #!$%@? i tak operują na złodziejskiej marży, mam nadzieje że żadnej beki nie będzie bo nie jest ona potrzebna albo dadzą limit 12k warszawa i ani grosza więcej

ale co potopili ludzi w tym roku to ich ze 100k zakredytowanych po same jajca no ale u nas tradycja nabijania ludzi w butelke jeżeli chodzi o nieruchomości jest długa i ma się dobrze :)
@kaczafi8: tak, tez nie szkoda mi tych skunksów. Te szmaty deweloperskie zasługują na wolny rynek i rozwalenie sobie glupiego ryja w końcu. Chciwość z 2023 będzie ich gwoździem do trumny w 2024
planowali podnosic ceny od stycznia


@forfiterex: gorzej... nie czekali na styczeń. Podnosili co miesiąc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

aczkolwiek wątpię, by nie było jakiejś formy beki. Hetman dostał zachętę, więc coś będzie. Może dolewka do tych ~100k wniosków już złożonych, bo one już z budżetu na 2025 by musiały jechać :))
  • 0
a potwierdzenia nowej beki brak xD


@forfiterex: A miało być jakieś potwierdzenie? Słyszałem tylko o BK0%, ale dopiero od 2025, bo na 2024 budżet już wykorzystany (a nawet przekroczony).
@Yuri_Yslin: obstawiam, że nie będzie. Jest opcja, że temat przemilczą, albo oficjalnie przyznają, że strony popytowej dotować nie będą, a jedynie jakieś ułatwienia w wydawaniu zgód na budowy, przekształceń terenów itp. Ewentualnie mieszkania socjalne, na najem itp od lewicy. Ciekaw natomiast jestem jak dlugo deweloperzy będą robić dobrą minę do złej gry. W pierwszej polowie roku kupiłem duże mieszkanie za prawie bańkę, deweloper twardo twierdzil, ze nie ma za wiele pola
  • 1
Ciekaw natomiast jestem jak dlugo deweloperzy będą robić dobrą minę do złej gry.


@forfiterex: Max trochę ponad 1 kwartał, bo się trzeba akcjonariuszom spowiadać z poziomów sprzedaży. Ostatnio też to było tak 4-5 miesięcy i miękły rury.
@mickpl: tylko jak szybko będzie widać konkretne spadki m2, bo po kwartale zrobią pewnie promkę na garaż, ale nadal placenie 15-17k za m2 w tym kraju z kartonu to jakiś ponury żart

@kaczafi8: tak, miejsce Budy jest w pierdlu, zaraz obok tego cwaniaczka-lobbysty Narkuna. W sumie mam nadzieję, że ten imbecyl odwali coś głupiego w siedzibie TVP albo PAP, że go wezmą za ten głupi ryj i wsadzą do paki
  • 1
tylko jak szybko będzie widać konkretne spadki m2, bo po kwartale zrobią pewnie promkę na garaż


@forfiterex: Ja to liczę jako spadki. Przecież ważne ile dajesz dewowi do łapy, a nie jak to w cenniku wygląda XD Garaże gratis na początek to taki klasyk.
  • 1
W pierwszej polowie roku kupiłem duże mieszkanie za prawie bańkę, deweloper twardo twierdzil, ze nie ma za wiele pola do negocjacji, bo kolejka chetnych, a mieszkania od początku schodzą im jak ciepłe bułeczki.


@forfiterex: To ja takie chciałem własnie kupić, cena 1,1 melona z garażem za marne 65 metrów, na razie spasowałem bo cenę uważam za chorą, ale co tu się łudzić, na pewno zaraz jakiś napalony boomer przygna z kasą...
  • 0
@mickpl: wiem tylko narracja naganiaczy nadal się trzyma: "mieszkania nie tanieją!"

A wiele osób w narodzie w to uwierzy, bo naród jednak głupi (co dobitnie pokazały ostatnie lata)
Ostatnio też to było tak 4-5 miesięcy i miękły rury.


@mickpl: Cały 2022 sprzedaż leżała i kwiczała a rury im miękły dopiero w okolicach lutego - marca 2023. Także na spadki możemy poczekać do połowy 2025, a wtedy wjedzie już dosypana bk2% lub bk0%. Niestety jest to całkowicie realny scenariusz.