Wpis z mikrobloga

#programowanie #programista15k #programista25k #pracait# #pracbaza #bieda #bogactwo #korposwiat

Najbardziej wkurzająca rzecz w pracy programisty, o którym większość wykopków ze wstydu nie chce mówić.

Jest to mianowicie oczekiwanie Scrum Masterów, PMów itd że skoro zarabiasz 15-20k lub więcej to od czasu do czasu weźmiesz darmowe nadgodziny gdy zajdzie potrzeba. A potem okazuje się, że potrzeba zachodzi co dwa sprintu lub nawet co sprint.

Będą ci jednocześnie mówić, że w firmie nadgodzin nie ma bo taka polityka firmy, ale jednocześnie zaniżać estymaty tasków i dokładać ponad realne capacity zespołu tasków do sprintu, a potem mówić że klient będzie narzekał jak dany task nie wejdzie w tym sprincie i musisz coś z tym zrobić. Więc oficjalnie nadgodzin nie ma, ale jak się nie wyrobisz w 8h to problem, bo klient ma coś obiecane i dopytuje i ciebie cisną kiedy ten task w końcu skończysz.
  • 20
Jest to mianowicie oczekiwanie Scrum Masterów, PMów itd że skoro zarabiasz 15-20k lub więcej to od czasu do czasu weźmiesz darmowe nadgodziny gdy zajdzie potrzeba.


@nad__czlowiek: co ty #!$%@? xD odkąd pracuje w IT nigdy nie zostałem poproszony o nadgodziny
@kijanu_riws: nie proszą wprost, ale ci mówią że masz czas do konca sprintu (deadline) dostarczyć takie i takie user story, no a jak się nie wyrabiasz w 8h to jak inaczej dostarczysz?

Między innymi po to się liczy co sprint capacity zespoły żeby sprawdzić ile user story nadmiarowych można dodać by programiści trzaskali nadgodziny skoro mają 5-cyfrowe pensje
@nad__czlowiek: Pracowałem lata temu przez 4 miesiące w jednym korpo. Sytuacja dokładnie jak napisałeś, przy czym na początku udawali, że nadgodziny płatne dodatkowo, bo trudny projekt. Później, jak ludzie mieli po kilkadziesiąt godzin okazało się, że trzeba wybrać, by na końcu wgl to olać i udawać, że te nadgodziny nie istnieją. Kompletny brak szacunku dla pracowników.
no to widac, ze nie masz pojecia jak sie pracuje w IT


@bin-bash: to nie tylko IT, w każdej branży gdzie są jakieś oczekiwania i normy pracodawca będzie cisnął aby pracować jak najwięcej, a jak najchętniej dzielił się wypracowanymi zyskami
i rzeczywiście nowym na rynku pracy ciężej się w tym odnaleźć przez brak asertywności, a doświadczeni często wyrabiają sobie twardą dupę i potrafią sobie poradzić z taką presją - ale też
Jest to mianowicie oczekiwanie Scrum Masterów, PMów itd że skoro zarabiasz 15-20k lub więcej to od czasu do czasu weźmiesz darmowe nadgodziny gdy zajdzie potrzeba. A potem okazuje się, że potrzeba zachodzi co dwa sprintu lub nawet co sprint.


@nad__czlowiek: pracuję w IT prawie 20 lat, nigdy nie miałem darmowych nadgodzin.
@nad__czlowiek: dla mnie darmowe nadgodziny są jak yeti, szczególnie w IT. Wszędzie o tym piszą, nigdy się nie spotkałem, ani żaden z moich znajomych. Wykluczając takie, gdzie danego dnia zostajesz godzinę dłużej, a następnego kończysz godzinę szybciej itp.
nie proszą wprost, ale ci mówią że masz czas do konca sprintu (deadline) dostarczyć takie i takie user story, no a jak się nie wyrabiasz w 8h to jak inaczej dostarczysz?


Jak nie dostarczę, to kręcę aferę na retro, że scrum master to faja i nie potrafi zaplanować sprintu.
@nad__czlowiek: Nie można sobie dać wejść na głowę - u mnie teoretycznie nie ma nadgodzin chyba że zlecone i wtedy płatne x jakiśtam mnożnik, a w pierwszej kolejności odbierasz jako wolne.
Ja zawsze mówię, że generalnie ma mi wyjść 1FTE w miesiącu, bo na tyle mam umowę, a to ile tam na co zaloguję, to już sprawa drugorzędna- o ile żadna ze stron nie rżnie głupa, to jest najlepszy układ.
Przykładowo-