Wpis z mikrobloga

Mirki i mireczki, czy ktoś z Was jest w stanie mi doradzić nt. okresu wypowiedzenia w pracy?

Otóż pracuję w jednej firmie ponad 3 lata, ale niedawno podpisałem nową umowę na czas określony. I teraz pytanie, czy okres wypowiedzenia liczy się od czasu od kiedy pracuję w firmie, czy tylko od daty podpisania ostatniej umowy? Bo nie wiem, czy mam 3 miesiące, czy 2 tygodnie wypowiedzenia w takim wypadku?

#praca #pracbaza #prawo
  • 18
@ebson: Sorrki, niezbyt ogarniam te tematy, jestem w tym mega głupi. Niedawno podpisałem po prostu umowę o pracę na czas określony, nie aneks. Ale, że to moja pierwsza praca w życiu i nigdy nie składałem wypowiedzenia, to nie wiem jak mam liczyć okres wypowiedzenia: od ostatniej umowy czy od całego stażu pracy, łącznie z poprzednimi umowami?
@gorzki99: Inne stanowisko oraz inny prezes w tym czasie był. Wcześniej miałem inne stanowisko i były zawsze zmiany warunków i podwyżki, a teraz umowa o pracę na czas określony od do na innym stanowisku.
a teraz umowa o pracę na czas określony od do na innym stanowisku.


@qiuas12345: Jeszze raz... Do tej pory pracowales na stanowisku X na UoP na czas nieokreslony. W jaki sopsob zmienilo sie to na czas nieokresony? Redukcja etatow? Zmiana stanowiska? Nie ma zadnego znaczenia jaki byl prezes.
Dobra, mam 3 miesiące jednak, jak byk w umowie jest napisane. Człowiek się całe życie uczy, a ja pierwszy raz zmieniam pracę :)


@qiuas12345: Moze byc tak ze jeszcze nie raz zmienisz prace. Lap za free:

1-jak jestes na okresie wypowiedzenia to pracodawca moze Cie wywalic na urlop (wbrew Twojej zgodzie) - ale tak samo moze Ci zabronic wziecia urlopu (wtedy musi wyplacic ekwiwalent)

2-jak na okresie wypowiedzenia zmienia Ci sie
@qiuas12345: Luzik. Ja z 7 razy kladlem papiery a i tak w koncu cos mnie zaskoczylo. Na szczescie kadry byly malo ogarniete i nie wyszlo zle. A moglo :P

Protip - Nie ma takiej opcji zeby czlowiek znal sie na wszystkim. Ale warto sie znac na czyms co go dotyczy :)
@goferek Tak. Już parę lat temu to zrobili, żeby zamknąć furtkę, że firma kogoś zwalniała, żeby potem znowu przyjąć na czas określony. Oczywiście jak na to samo stanowisko więc niektórzy nadal sobie radzą, ale to już trzeba bardzo chcieć zaoszczędzić