Wpis z mikrobloga

@MrsMsx: Pokryć samemu.Jak pokryją oni to pidwyższą tak ci stawke że wychodzi 4-krotnie więcej kosztów do zwrotu.Musialem sam pokryc podobne straty i zapłaciłem 530 euro a jak oni by zapłacily,wyszło 2,200 euro do zwrotu w wyższej stawce ubezpieczeniowej przez 4 lata.
@MrsMsx: wszystko moim zdaniem zalezy
jak to nie glebka rysa to w 400 zl zrobisz metoda bez sciagania i malowania
jak dasz do ubezpieczyciela to moze zwrocic np 1000 zl za malowanie drzwi i wtedy zrobisz sobie to samo plus za zaoszczedzone pieniadze dolozyc do tego o ile wzrosnie ci stawka

tak sobie gdybam
@arkadikuss: Wybierałeś sam warsztat i zgodziłeś się na przelew od ubezpieczyciela czy zaprowadziłeś autko do lakiernika i wszystko było opłacone między nimi?
@yuio na co lepiej się zdecydować twoim zdaniem?
@MrsMsx: zależy od ubezpieczalni. ja kilka samochodów wstecz miałem sytuacje, gdzie ktoś cofając walnął mi, zapewne hakiem w tylny zderzak. Zrobił się spory pajączek, a to tworzywo więc nie polakierujesz. Zgłosiłem do AC, odpowiedzieli, że od ręki dadzą 1000 i żebym zrobił na własną rękę. Nie zgodziłem się, to zaproponowali 1400. Nie zgodziłem się i dałem do ASO. ASO zrobiło za ok 4000, a ja sobie jeszcze samochodem zastępczym pojeździłem. Zwyżki
@MrsMsx dostałem kasę na konto a to czy to naprawie to - jak mówili - już moja sprawa, więc warsztat wybierałem sam. I tak 3 x (i 3x naprawiałem)

Wpłaty były takie, że starczyło na wszystko, a i czasem coś zostało (bo było, że i 5 elementow karoserii naraz musiałem naprawiać)

Pzu jakby co. Oc+AC mini
@MrsMsx: wez ubezpieczenie i znajdz kogos kto robi to bez lakierowania, ale zanim to zrobisz podjedz do goscia i spytaj czy ogarnie. W krakowie znam jednego goscia ktory to ogarnia.