Wpis z mikrobloga

Ancelotti to jednak Ancelotti. Prowadzi w 3:0 od 74 minuty, ale nie zdejmie od razy Rodrygo, Bellinghama i Valverde. Ja rozumiem, że chciał zatrzymać jedną zmianę na końcówkę żeby w razie czego nie grać w 10, ale czemu ten Paz wszedł dopiero w 88 minucie? #realmadryt

Przed reprami to samo - 4:0 w 50 minucie, ale zmiany w 71 i 82. Ja się pytam: PO CO? A potem płacz, że Vini ma mięśniówkę na reprze, skoro gra jeszcze pół godziny w wygranym już meczu.
  • 1