Wpis z mikrobloga

@Hissis: jest ołtarz musi być ofiara a na razie nas tu trzech amigos
Ktoś się #!$%@? zdrowo jak tu zawita, od razu mu wyrywamy serduszko i jeszcze bijące można jak najbardziej w ofierze złożyć no bo dlaczego by nie panie xD
@Cybek-Marian: za rękę to ja Ciebie Marianku złapię, @atteint za drugą i będziemy Ciebie wlekli przed oblicze Pana Naszego pod ten ołtarz, żeby tam czynności wykonać z Twoim udziałem w roli głównej, to jak we filmie trochę nawet, na filmach też czasami bohater z roli głównej umiera, to nic takiego
Głowa do góry, jutro też jest dzień
tyle, że nie dla wszystkich
z fartem
@Hissis Ty #!$%@? #!$%@? prokuratorze, czynności #!$%@? #!$%@? veto
xDDDD
nie po to jeszcze jestem na wolności żeby mnie czynnościami straszyli ten
ale za romczke złapać możesz
@atteint Ty za drugom i już właściwie wiencej życzeń to nie mam, byłoby gurwa dobrze
a na melanżu czasem sie umiera proste ¯\(ツ)/¯
@Cybek-Marian: O widać, że na Ciebie wizja urwania serca i złożenia w ofierze Twojego truchła to żadnych emocji nie wywołuje, ale wizja oblicza prokuratora to już nerwy, agresja, wulgaryzmy, obrażanie, no podejrzana sprawa Marianku, ludzie którzy nic na sumieniu nie mają tak się nie zachowują, mi to daje do myślenia teraz
z fartem
@Cybek-Marian: ja maryhuany nie palę bo na mnie maryhuana wpływa okrutnie podle negatywnie paskudnie i dramatycznie, ja bucha tego świństwa wezmę i w głowie mam szuruburu fiubzdziu, lęki jakieś dramaty paranoje, ja się bardzo źle czuję po tym, zamykam w sobie z paranoją w głowie jak obłąkany jakiś wariat
z fartem
@Cybek-Marian: ja to już jakoś około 10 lat tak mam, a wcześniej normalnie paliłem różne maryhuany i fajnie się czułem elegancko jak jednego razu na butle z ziomkiem poszłem na murek jaramy se haszysz z Afganistanu co dla nas przysłali Afgańczyki pocztą normalnie uczciwie, ja se pierwszą butelkę przyjąłem i takie mnie naszły okrutne przeraźliwe uczucia i emocje, że ja nie wiedziałem co się dzieje kompletnie, nawet się zerzygałem a potem