Wpis z mikrobloga

W pubach mają też lane z kija.


@yapol:
U mnie na wsi nie mają :/
A w aglomeracjach nie pijam - za daleko.

P.S. Ale to bardzo dobrze, że się pojawił. O ile lubię Guinnessa (w przeciwieństwie do @fizzly) - to generalnie bezalkoholowa opcja jest dobra. Niektórzy muszą jechać, pracować etc. A frajdę z "socialize" też chcą mieć.
@CzaikaRuchaika: Tak, coś pomiędzy karmi a kawą zbożową. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Guinness wchodzi bez problemu i smakuje okej, ale peonów nie ma co piać w jego strony. Piwo w sam raz, żeby pić w pubie ze znajomymi, gdy jest się bardziej zajętym rozmową albo jakąś grą planszową, meczem w TV itd.