Wpis z mikrobloga

@europa: to ładnie wyglada na filmiku, ale niekoniecznie w zyciu codziennym. ;)

Mój Ojciec nie jest podobny, ale po latach zalu że nie był inny (jak ten) doceniam że byl zawsze gotowy i obecny.
Warto od młodego uczyć dziecka nurkować. Mój 11letni syn spokojnie schodzi sobie do 15m (na płetwach). Już nie wspomnę o tym, że jak nurkuję na sprzęcie scuba, to potrafi dopływać do mnie, uczepiać się mojego zapasowego automatu i nurać razem ze mną :) (dla zorientowanych - jak wypływa, to wypuszcza sprężone powietrze, to pierwsza lekcja jaką mu tłukę jak mantrę).