
kiedy już dorobię się wysokiego stanowiska, któregoś razu celowo nie zablokuję drzwi od kabiny, kiedy będę robił w pracy kupę. ktoś, myśląc że kabina jest wolna, szybkim ruchem otworzy drzwi i zobaczy swojego szefa jak sra. ten się wstydzi, kto cię widzi, gnoja k---o. zrobię tak skrępowaną minę, jak tylko będę potrafił, a w głębi duszy będę robił fikołki z radości. nieszczęśnik zaczerwieni się i przeprosi, a z tego wszystkiego nawet zapomni po co przyszedł do toalety. od tej chwili nie będzie już myślał o niczym innym. za każdym razem, kiedy będzie mnie mijał w biurze, będę uciekał wzrokiem w drugą stronę, dając mu tym samym do zrozumienia, że ciągle pamiętam. ewentualne rozmowy będą możliwie jak najkrótsze i pełne chaosu. będzie się zastanawiał, czy nie zwolnię go pod byle pretekstem. ukradkiem będę obserwował jak marnieje i więdnie. dowiem się jak to jest tak naprawdę zabić, w rękach trzymać przeznaczenie, jego panem być. w końcu nie wytrzyma presji i sam odejdzie. byłeś dobrym pracownikiem, Kornel. mogło paść na każdego.
#lippaa
#lippaa

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






Komentarz usunięty przez autora