Wpis z mikrobloga

Czesc.

Czy prawo w jakis sposob reguluje sytuacje naprawy zniszczonych rzeczy podczas wynajmu mieszkania?
Jest sytuacja w ktorej kot odrapal rogi kanapy. Mozna wytapicerowac same elementy ale wlasciciel chce wytapicerowac cala kanape. A to wykracza juz po za zniszczenia i generuje duze koszty. Nie da sie dogadac.
Argumentacja polega na tym, ze tapicerowanie samych elementow sprawi, ze beda sie roznic od reszty bo nie znajdzie sie takiego materialu i koloru.

Zakladajac, ze material jest niedostepny i elementy nawet jesli bylyby podobne to troche by sie roznily, jest jakas podstawa prawna ktora tutaj moze zablokowac naprawe calej kanapy? Bo do niej np. sa tez poduszki a to juz nie ma nic wspolnego ze zniszczeniami.

W umowie jest zapis jedynie taki, ze najemca ponosi koszty naprawy szkod wyrzadzonych przez kota.

No ale to w takiej sytuacji mozna by nawet uznac, ze gdyby byla plama na scianie to trzeba odmalowac caly pokoj bo jak sie odmaluje sama sciane to bedzie sie roznila bo bedzie swieza. To jest absurdalne.

#prawo #wynajem #nieruchomosci #mieszkanie
  • 10
  • Odpowiedz
@monarchista: zwróć mu kasę za całość i się nie wygłupiaj. Jakbyś miał stłuczkę w aucie w czerwonym aucie, a ktoś by Ci chciał wymienić błotnik na różowy, to by było ok? No raczej nie…
#!$%@?łeś, a raczej Twoj kot #!$%@?ł, bierz to na klatę i nie januszuj
  • Odpowiedz
jak kot #!$%@? fragment, to wiadomo ze tapicerujesz calosc. Rozumiem ze to nie sofa kivik z ikei skoro gosciowi na tym zalezy xD


@Kutafonix215: Najemcę trzeba #!$%@?ć za wszystko, im szybciej się nauczy że w tym kraju wynajem to patologia i skok na kasę tym lepiej. Kupi swoje i przestanie cierpieć.

@monarchista Musisz zapłacić, im szybciej kupisz swoje tym szybciej skończą się twoje problemy z landlordami.
  • Odpowiedz
@monarchista: co najwyżej tapicerowanie elementu i tyle, może jakaś dopłata za pogorszenie atrakcyjności wizualnej. Ale kot nie #!$%@?ł całej kanapy i jak koleś chce całą tapicerować to niech sobie tapiceruje na swój koszt.
Jeszcze jak chce to niech idzie do sądu to go tam wyśmieją.

No ale chłopstwo pańszczyźniane jest w narodzie mocne co widać wyżej.

Prawnie masz przywrócić do stanu oryginalnego jaki zastałeś ale jeśli się nie da to
  • Odpowiedz
No ale to w takiej sytuacji mozna by nawet uznac, ze gdyby byla plama na scianie to trzeba odmalowac caly pokoj bo jak sie odmaluje sama sciane to bedzie sie roznila bo bedzie swieza. To jest absurdalne.


@monarchista: pewnie bajt ale na wszelki wypadek wyjasnię: naprawienie szkody polega WŁAŚNIE NA TYM, ŻE MA NIE BYĆ WIDAĆ ŻE BYŁA SZKODA. przemalowanie samej plamy na ładniejszy kolor tego nie sprawi. Podobnie rzecz
  • Odpowiedz