Wpis z mikrobloga

Chciałem wszystkich ostrzec przed wakacjami z biurem podróży Itaka.

Przeglądając zdjęcia z oferty należy zawsze pamiętać, cytując Itakę i ich odpowiedź z reklamacji:
"Wyjaśniamy, że prezentowane w naszej ofercie zdjęcia są przykładowe. Oznacza to, że
pokoje przedstawione na fotografiach mogą różnić się od tych, w których zostaną
zakwaterowani Klienci."

Co oznacza, że Itaka w swojej ofercie wrzucać może sobie same zdjęcia apartmentu prezydenckiego a ty dostaniesz klitkę z widokiem na kosz na śmieci i uważają, że wszystko jest ok.
Zgłaszasz problem z niedziałąjącą klimetyzacją? Pamietajcie aby to nagrywać albo zgłaszać problem na piśmie z podpisem personelu. Inaczej Itaka odpiszę: "nie dysponujemy żadną dokumentacją potwierdzającą wskazane mankamenty".

A to, że nie udaje ci się skontaktować z rezydentem to twoj problem a nie itaki.

Jednym słowem najbardziej Januszowe biuro podróży i odradzam każdemu korzystanie z tego biura.
Pewnie się spytacie po co leciałem z biurem? Bo akurat w tym czasie za same loty bez biura wydałbym sporo więcej.

Ja sprawę kieruje do sądu i uokik a wam polecam omijać to biuro jeśli już chcecie lecieć gdzieś z biurem podróży.

#itaka #biuropodrozy
  • 5
  • Odpowiedz
@motyk: ja byłem z nimi i jestem zadowolony. No w erze internetu kretyńskim jest kupować coś w ciemno. Wpisujesz w Google nazwę hotelu i masz milion zdjęć. Na mapach sprawdzasz usytuowanie itp.
Biuro nie może dać Ci zdjęcia Twojego pokoju bo to hotel rozdziela sobie pokoje wg swojego planu a nie biuro.
  • Odpowiedz
  • 0
@vitovia: Serio? Tak dziala googole? W sensie, ze w internecie to mozna sprawdzic? Nie wiedzialem. Oczywiscie to sarkazm.
Co mnie obchodzi, ze to hotel sam sobie rozdziela? To ja kupuje w biurze podrozy a nie w hotelu. Jakos booking potrafi dac ci zdjecia konkretnego pokoju a biuro podrozy ma z tym problem? To niech go sobie sami rozwiaza, albo niech prezetntuja zdjecia wszystkich standarow pokoi a nie tylko tych najlepszych. Bo
  • Odpowiedz
@motyk: na booking kupujesz bezpośrednio w hotelu. Booking jest jakby recepcja i wybierasz sobie pokój itp.
W biurze kupujesz usługę. Z biurem podpisujesz umowę i jest tam pełno punktów, nawet to za co biuro odpowiada a co jest tylko i wyłącznie w gestii hotelu.
Ale przyznam że też bym się może #!$%@?ł. Póki co jednak nie miałem takiej sytuacji, bo zanim zapłacę sprawdzam wszystko x5. Nie wierzę na słowo.
  • Odpowiedz