Aktywne Wpisy
Urynowyurynator +71
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

janeeyrie +39
Dobra mirki, mam ostatnio taką głupią rozkminę, bo niby nie wolno mówić "masło maślane", bo to błąd językowy, tautologia itp. Ale już "oliwa z oliwek" jest nagle okej i nikt się nawet nie zająknie. Przecież to jest bez sensu.
#kiciochpyta #heheszki
#kiciochpyta #heheszki





W sumie to nieciekawie się zaczęło. Wybrałem losową lokację na start i wyrzuciło mnie do starej stacji radiowej w Blackrock. Nie znam kompletnie tego miejsca. W startówce zebrałem sporo „fantów” żywnościowych i stworzyłem zestaw do wędkowania, z którego, rzecz jasna, korzystać nie mogę, bo jestem w górzystym rejonie. Pokręciłem się trochę po okolicy, zbierając miliard patyków i milion kamieni. W dolinie nieopodal mojej meliny znalazłem trzy króliki, z którymi grałem w zbijaka kamieniami. W końcu jednego trafiłem, ogłuszyłem i zabiłem. Dumny z siebie, wróciłem przygotować zwierzaczka na „płonącej beczce”, ale okazało się, że przygotowanie trwa dosyć długo, a samo jedzenie było mało sycące. Może są lepsze sposoby. Wszystkie parametry miałem jednak na dobrym poziomie, poszedłem więc spełniony spać (in video game). Następnego dnia znowu poszedłem do tej doliny, ale tym razem to nie ja polowałem, tylko na mnie polowano. Króliki tam były, owszem, ale oprócz nich również dwa wilki, które mnie zaatakowały. Rzucanie w nie kamieniami niewiele dało, a nie miałem niczego innego, czym mógłbym je odstraszyć. Pozostało uciekać. Jeden z nich gonił mnie pod same drzwi stacji, a na koniec nawet dziabnął. W środku się zabandażowałem, tamując krwotok. Przeczekałem godzinę i po wyjściu na zewnątrz stwora już nie było. W sumie zastanawiam się, czy AI notuje jakoś zapach żarcia przyrządzanego na zewnątrz, ściągając drapieżniki.
Tak czy inaczej, słabo to wygląda. Gdybym miał obstawiać, kiedy zginę, to powiedziałbym, że w trakcie kolejnej godziny gry. Dołączam obrazek ze stacją, gdzie kimam.
#thelongdark #gry
źródło: stacja
Pobierz@pod_sloncem_szatana: zaciekawiłeś mnie (ʘ‿ʘ)
Też pisałam historyjki z survivali swoich pod tagiem, każda rozgrywka to odrębna historia.
A co do historyjek, to ta gra ma właśnie duży potencjał pod tym względem – każda rozgrywka przynosi nowe przygody.
Jak będziesz wiedział, przynajmniej mniej więcej, gdzie się znajdujesz to nawet interlooper nie sprawi wielkich kłopotów.
Nadal mam jednak problem z przejściem z trybu „poszukiwacza fantów" w tryb „łowcy".
po drugie, jak doczytałem że spotkałeś trzy króliki, byłem pewien że zginąłeś, bo cię z-----ł jakiś królik. xD
ale widzę, że wychodzisz z przegrywu. tak trzymaj. ;)
Niepotrzebnie ustawiłem losową lokację na start, powinienem był wybrać jeziorko.