Wpis z mikrobloga

Mireczki z multimetrami, mam pytanko, bo nie potrafię zrozumieć liczb, które mi się wyświetlają. Mam zintegrowany kierunkowskaz LED: 6 diód żółtych po 2.75W każda, napięcie pracy 12V. Kierunkowskaz wydaje się nie działać prawidłowo bo zapieprza przez niego przerywacz tak jakby był spalony (instalację przejrzałem). Wrzucam na multimetrze DIODE i mierzę czerwony do plusa ("anody"), czarny do minusa ("katody") i mam wynik: 922. Mam jeszcze dwa takie kierunki (tzn. jeden "lewy" drugi "prawy"). Na pozostałych mam 931 (mV jak dobrze rozumiem działanie DIODE) oraz 955. Ten 931 działa tak samo źle jak ten 922.

Teraz moje pytanie: jak mając informacje jak wyżej (2.75W, 12V, 6 sztuk) ogarnąć właściwą wartość i czemu tak niewielka różnica (rzędu 25mV) powoduje, że przerywacz świruje?

Pytanie poboczne to czy jedyna (jeśli sensowna) nieinwazyjna metoda (prócz znalezienia działającego kierunkowskazu u dystrybutora) to podrzucenie opornika obok? Jak policzyć co mu należy dorzucić, żeby przerywacz nie świrował?

#elektronika #elektroda #led #mechanikasamochodowa
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Norskee: nie wiem do końca jak mierzyć na przerywaczu, bo z--------a tak, że ciężko coś odczytać natomiast jak zapodam więcej niż 13V DC (włączę silnik i działa alternator i nie jest w temperaturze roboczej na wolnych obrotach) to.... mruga dobrze :P

Kierunkowskaz 955 na tej samej wiązce (lewa strona) działa dobrze. Kierunkowskazy 931 i 922 na prawej wiązce też szybko mrugają (tzn. mruga przód i tył łącznie szybciej rzecz jasna).
  • Odpowiedz
  • 0
@elektryczny_mariusz: przerywacz z pewnością nie jest mechaniczny, nie jestem w stanie wykluczyć tego, że to on jest walnięty bo nie mam drugiego na podmianę obecnie, ale podmienianie kierunkowskazów lewo/prawo skłania mnie do szukania jednak przyczyny w lampie i zastanawiam się, czy i jak multimetrem (albo nim i czymś jeszcze) zdiagnozować co jest grane... problem nie daje mi spać, szczególnie, że wzrost napięcia w układzie powoduje, że wszystko działa poprawnie...
  • Odpowiedz
@URBN_Rider co Ty za multimetr masz? spadek napięcia w teście diody żółtej poniżej 1V to dla mnie abstrakcja, nie spotkałem się. Czy w trakcie testu diody zapala się ona na żółto?
  • Odpowiedz
  • 0
@marcho87 UT07, nie zapala się, tam jest 6 diód w lampie, może być jeszcze jakaś elektronika faktycznie, nie rozklejałem jej, mógłbym ja bezpośrednio w 12v zapiąć bez przerywacza tylko jak mierzyć / sprawdzić czy ona ma prawidłowe parametry, co powinno być punktem odniesienia...
  • Odpowiedz
@URBN_Rider test diody wykonujesz na pojedynczej diodzie przykładając sondy bezpośrednio do anody i katody. Wtedy dobry miernik oprocz pokazania spadku napięcia zaswieci Ci taką diodę.

Wynik testu diody przykładając sondy do plusa i minusa wychodzącego z samej lampy może Ci powiedzieć czy układ jest zwarty czy nie, natomiast w takich przypadkach nie ma czegoś takiego jak wartość referencyjna, no chyba że masz drugi identyczny układ który jest na 100% sprawny.

Ja
  • Odpowiedz
  • 0
@marcho87 właśnie mam drugi kierunek z drugiej strony i ma inną wartość. trzeci kierunek (zamienny do tego lewego) też minimalnie inna niż ten "zepsuty". tylne kierunkowskazy, innego rodzaju ale też LED oba mają takie same wartości pomiaru.
  • Odpowiedz
@URBN_Rider różnica spadku napiecia w teście diody pomiędzy 920 a 950 mV jest pomijalna zwłaszcza w tanich miernikach. Podaj 12 V bezpośrednio na plus i minus to będziesz wiedział czy wszystkie diody świecą. Tylko nie pomyl wyprowadzeń.

No i pomierz rezystancje przewodów masowych do masy pojazdu i podaj wyniki (przewody minusowe do karoserii bez farby)
  • Odpowiedz