Wpis z mikrobloga

Osoby ktore sa zdziwione tym ze po zwloki przyjezdzaja po 15+ godzinach najwidoczniej nie mialy stycznosci z czyms takim jak smierc na wiosce. Jesli macie wioche nawet pod duzym miastem to nikt do zwlok nie przyjedzie asap. To zupelnie normalne ze na lekarza ktory stwierdzi zgon sie czeka godzinami na takich wiochach jak taki gosc musi obskoczyc cale wojewodztwo sam. #kononowicz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Furb: Gdy jako student mieszkałem w bloku, to się starszy pan piętro niżej przekręcił i faktycznie dopiero po ok. 4 czy 5 godzinach od stwierdzenia zgonu przez lekarza, przyjechał karawan po ciało. Te 15 godzin to chyba trochę jednak za dużo.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@AzazulPazuzu: osobiste doświadczenie z małej wsi 30 km od Warszawy - 16h czekania na lekarza a potem jeszcze 2 na karawan. To nie są tak łatwe sprawy jak mogłoby się zdawać. Dopiero wtedy okazuje się jak bardzo my jako jednostki nie obchodzimy systemu. No ale w przypadku znanego Jupitera to pewne rzeczy faktycznie mogliby ogarnąć szybciej żeby nie mieć czarnego pr-u
  • Odpowiedz