Wpis z mikrobloga

  • 1
tylko potwierdza że religia to cope


@#!$%@?:
przestań używać buzzwords, religia jest potrzebna jak wynalazek pisma
jeżeli ktoś neguje potrzebę istnienia religii na świecie to wyciąga pochopne wnioski
  • Odpowiedz
@FFFFUUUU: kiedyś może była, bo zastępowała naukę, tłumaczyła jak powstał świat, dawała ludziom powód do jednoczenia się i tym samym robienia wielkich rzeczy jak... średniowiecze, katedry, ale ta sama siła może zostać i została wykorzystana do złych celów jak krucjaty, krucjaty dziecięce, mafijne organizacje religijne sterujące społeczeństwem pod dyktando jakiejś dyktatury. Czy Słowianie potrzebowali katolicyzmu do utworzenia pokojowych społeczności? Może nie wielkich i potężnych, ale jednak pokojowych. Czy cesarstwo rzymskie zostało
  • Odpowiedz
  • 2
@FFFFUUUU ja neguje potrzebę istnienia religii na świecie. Nie neguje, że istnieje, że była i jest zjawiskiem, które miało ogromne znaczenie dla ludzi i naszej cywilizacji.
ale fakt, że coś poszło jakąś ścieżka, nie oznacza że była to jedyna ścieżka lub ta najwłaściwsza.

owszem religia spełniała ważne społeczne funkcje dawniej. dziś już nie ma aż takiej wartości, bo społeczeństwo wytworzyło sobie inne sposoby realizowania tych funkcji i potrzeb.

Problemem religii jest to,
  • Odpowiedz
  • 1
ja neguje potrzebę istnienia religii na świecie. Nie neguje, że istnieje, że była i jest zjawiskiem, które miało ogromne znaczenie dla ludzi i naszej cywilizacji.


@kubako:

kiedyś może była,


@jan_zwyklak:
teraz tworzy się coś w stylu hipotezy symulacji, która jest praktycznie religią, więc chyba jest potrzebna
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nick_Bostrom#Hipoteza_symulacji
i nie jeżeli nie jest potrzebna gościowi z wykopu to nieznaczy, że na świecie nie jest potrzebna
  • Odpowiedz
@FFFFUUUU: nikt nie przeczy, że człowiek wypełnia sobie jakoś wyjaśnienie na temat życia po życiu czy stworzenia świata. Pytanie tylko czy ta wizja nawet jeśli nie jest możliwa do potwierdzenia to czy jest przynajmniej spójna z tym co wiemy o świecie
  • Odpowiedz
teraz tworzy się coś w stylu hipotezy symulacji, która jest praktycznie religią, więc chyba jest potrzebna


@FFFFUUUU: Niezupełnie. Hipoteza symulacji to raczej filozofia - opis świata. Bo religia to nie tylko opis świata, ale też cała otoczka zwana kultem i celebrą. Tego wszystkiego w wymysłach typu hipoteza symulacji nie ma. Tymczasem nawet w religiach dość ateistycznych, jak buddyzm, miejsce na kult i celebrę - rozmaite świeta, obrzędy i rytuały jest.

Pomijając
  • Odpowiedz
  • 1
hipoteza symulacji to nie jest żaden specjalnie nowy wymysł, tylko generalna wizja świata znana od 3-4 tysięcy lat, tylko ubrana w nowoczesne słownictwo około komputerowe


@kubako: kiedyś popularne było, że ta postrzegana rzeczywistość to czyiś sen, a podczas snu tego rzeczywistego zamieniasz się z kimś i żyjesz jego życiem na czas snu, hipoteza symulacji generalnie świetnie dopasowała sobie szczegóły pod tezę - rozdzielczość rzeczywistości i zjawiska kwantowe, pewnie dorobią się swoich
  • Odpowiedz